Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jurgiel musi odejść". Protest rolników przed siedzibą PiS

6 kwietnia 2018, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
protest rolników
protest rolników/PAP
Wypłata odszkodowań i rekompensat wszystkim rolnikom poszkodowanym od 2014 r. z powodu afrykańskiego pomoru świń (ASF) i odstąpienie od wygaszania produkcji trzody chlewnej - takie m.in. postulaty przedstawiali protestujący w piątek rolnicy przed siedzibą PiS w Warszawie.

Demonstranci - kilkudziesięciu rolników z województw mazowieckiego, lubelskiego i podlaskiego - przyszli przed siedzibę PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Skandowali m.in. "Jurgiel musi odejść".

Ich zdaniem, minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel nie chroni należycie interesów rolników i "nie radzi sobie z ich problemami". - podkreślił podczas zgromadzenia szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski.

- - powiedział Izdebski. Ocenił, że "zaatakowanie reszty Polski wirusem ASF jest tylko kwestią czasu".

Izdebski zaapelował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o "wstawienie się za polskimi rolnikami".

Komitet Protestacyjny Rolników złożył w biurze PiS pismo, w którym domaga się wypłaty odszkodowań i rekompensat wszystkim rolnikom poszkodowanym dotychczas od 2014 r. z powodu ASF, odstąpienia od wygaszania produkcji trzody chlewnej, wycofania z Sejmu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i zmiany prawa łowieckiego.

Izdebski poinformował, że od przyszłego tygodnia na stronie internetowej rolniczego OPZZ będzie publikowana "czarna księga krzywd rolników". "Wszyscy rolnicy, którzy są w jakikolwiek sposób poszkodowani, czy to przez ASF, czy to przez brak wypłaty z odszkodowań z innego tytułu, czy ścigani przez komorników, prosimy o zgłaszanie się do naszej centrali, będziemy zbierali protokoły i taka księga będzie zbierana i publikowana" - powiedział Izdebski.

Dodał, że "każda krzywda polskiego rolnika będzie wysyłana i przekazywana na ręce Jarosława Kaczyńskiego i premiera rządu Mateusza Morawieckiego".

Protestujący rolnicy trzymali transparenty z hasłami: "Chcemy żyć i pracować dla Polski, a nie być niewolnikami obcego kapitału w swoim kraju", "Stop pacyfikacji rolnika, gospodarstw i hodowli ASF, będziemy się bronić", "Śp. polski rolnik nie przeżył po nierównej walce z Krzysztofem Jurgielem". Wznoszono też okrzyki: "Jurgiel musi odejść".

Wirus ASF pojawił się w Polsce w lutym 2014 r. prawdopodobnie od chorych dzików, które przedostały się z Białorusi. Od tej pory w Polsce wykryto 108 ognisk tej choroby u świń i 1730 przypadków u dzików. Ekspansja tej choroby u dzików nastąpiła pod koniec listopada ub.r., gdy wirus przekroczył granicę Wisły. Według Ministerstwa Rolnictwa, choroba ta została przeniesiona do województwa mazowieckiego przez zakażoną żywność pochodzącą zza wschodniej granicy. Dotychczas wirus ASF u świń stwierdzono na terenie województw wschodnich (podlaskiego lubelskiego i mazowieckiego).

Wirus ASF jest nieszkodliwy dla ludzi, ale śmiertelny dla świń, i powoduje duże straty materialne. Choroba jest przenoszona głównie przez dziki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj