Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywołał fałszywy alarm bombowy w szpitalu, w którym leżał prezes PiS. Mężczyzna jest już w rękach policji

5 lipca 2018, 15:28
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polska policja;radiowóz
Polska policja;radiowóz/Shutterstock
Mężczyzna dwukrotnie dzwonił do szpitala na Szaserów, w czasie, gdy leżał tem prezes PiS, informując o podłożeniu bomby. Policjanci szybko go namierzyli, czekali tylko, aż wróci do Polski.

Funkcjonariusze ustalili, że 46-letni mężczyzna dzwonił do warszawskiego szpitala z Francji - informuje RMF FM. Policjanci czekali więc, aż pojawi się on w Polsce. Gdy tylko przekroczył granicę, został zatrzymany.

Policja sprawdza teraz, dlaczego mężczyzna dwa razy informował o podłożonej bombie. Funkcjonariusze chcą bowiem wyjaśnić, czy to był tylko głupi żart, czy też sprawcą kierowały pobudki polityczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj