– zaznaczył Krzysztof.
Ratownicy przypuszczają, że uderzenie pioruna nastąpiło bezpośrednio w krzyż stojący na szczycie.
– relacjonował naczelnik.
Rażenia głównie nastąpiły w okolicach kopuły szczytowej Giewontu, ale także na Czerwonych Wierchach. Tam ranny został obywatel portugalski, który w stanie poważnym ale stabilnym trafił do szpitala.
– wyjaśnił naczelnik.
Czwartkowa burza w Tatrach nadeszła bardzo szybko. Giewont należy do szczególnie niebezpiecznych miejsc podczas burzy. To miejsce wyjątkowo narażone na uderzenia piorunów z uwagi na metalowy krzyż oraz łańcuchy ubezpieczające wejście na kopułę szczytową. Jeżeli są jakiekolwiek symptomy zbliżającej się burzy, należy natychmiast zejść ze szczytów i grani.
W akcję było zaangażowanych wiele służb ratowniczych. Podczas akcji wykorzystano wszelkie środki transportu, aby przewieźć rannych do szpitali. Oprócz pięciu śmigłowców, użyto samochodów terenowych TOPR i GOPR, pojazdów straży pożarnej, a także pojazdy schronisk górskich.
Cztery osoby nie żyją: dwoje dzieci i dwoje dorosłych
- poinformował w czwartek po południu wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu sztabu kryzysowego.
Ćwik powiedział też mediom, że na ten moment w szpitalu w Zakopanem jest 89 osób i są to osoby lżej poszkodowane.dodał.
Jak podkreślił, "nie jesteśmy w stanie powiedzieć kiedy akcja się zakończy".– mówił.
– stwierdził.
Rodziny osób poszkodowanych w Tatrach po polskiej stronie gór mogą dzwonić na specjalną infolinię pod numerami: (18) 201 71 00 i (18) 202 39 14.
Strażacy koncentrują swoje siły w Tatrach
– powiedział PAP rzecznik zakopiańskiej straży pożarnej Andrzej Król–Łęgowski.
Działania strażaków trwają też przy zakopiańskim szpitalu im. Chałubińskiego, gdzie rozstawili namiot medyczny i organizują punkt przyjęć poszkodowanych.
Cały czas na zakopiańskim lądowisku przy szpitalu lądują śmigłowce LPR oraz śmigłowiec ratowniczy Sokół TOPR, które dowożą rannych.
Wsparcie ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR
podała w czwartek po południu GP GOPR.
Jak poinformowano, obecnie ratownicy GP GOPR wspierają ratowników TOPR w prowadzonych i kierowanych przez TOPR działaniach. GOPR w związku z sytuacją poprosił także turystów o rozważne dobieranie celów górskich wycieczek i zwracanie szczególnej uwagi na komunikaty pogodowe.
Prezydent złożył wyrazy współczucia. Premier uda się na południe Polski
"Potworna burza w Tatrach. Zakopiańczycy mówią, że od kilkudziesięciu lat nie było takich wyładowań atmosferycznych nad górami. Wielu turystów zostało poszkodowanych. Trwa akcja ratunkowa. Wyrazy współczucia dla wszystkich dotkniętych kataklizmem" - napisał prezydent Andrzej Duda.
Potworna burza w Tatrach. Zakopiańczycy mówią, że od kilkudziesięciu lat nie było takich wyładowań atmosferycznych nad górami. Wielu turystów zostało poszkodowanych. Trwa akcja ratunkowa. Wyrazy współczucia dla Wszystkich dotkniętych kataklizmem.
— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) August 22, 2019
Jak poinformował rzecznik rządu Piotr Müller w związku z trudną sytuacją w Tatrach premier Mateusz Morawiecki uda się na południe Polski.
W związku z trudną sytuacją w Tatrach Pan Premier @MorawieckiM uda się na południe Polski.
— Piotr Müller (@PiotrMuller) August 22, 2019
Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie na szczycie podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.
W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak prognozy pogody się sprawdziły i w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się zaś gwałtowna burza.