To już pewne. Premier Jarosław Kaczyński nie ożeni się z Jolantą Szczypińską. A w każdym razie nie przed wyborami. Plotki o rychłym ślubie premiera pojawiły się na początku października. Wstępnie ustalona była już nawet data uroczystości - miała odbyć się 20 października, czyli na dzień przed wyborami. Narzeczeni zmienili jednak plany - pisze "Fakt".
Do urny premier nie pójdzie z obrączką na palcu. "Plotki o ślubie rozpowszechniane są przez opozycję po to, by pozbawić mnie jakiejś części głosów" - mówi Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Wprost".
Co na to jego ukochana? Nieco zasmucona usprawiedliwia Jarosława Kaczyńskiego. "Pan premier jest tak szlachetny, że na pewno nie żeniłby się na dzień przed wyborami, bo to mogłoby być odebrane jak wykorzystywanie tak ważnej uroczystości do celów politycznych" - mówi "Faktowi". Cóż, widać nie traci nadziei, że ślub jednak się odbędzie. Tyle że trochę później - pisze dziennik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl