Dziennik Gazeta Prawana logo

Mężczyzna, który skatował kota, zgłosił się na policję

16 stycznia 2020, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja, radiowóz
<p>Policja, radiowóz</p>/Shutterstock
Mężczyzna, który skatował kota zgłosił się w czwartek rano na policję - poinformowała rzecznik Komendy Powiatowej w Kwidzynie sierż. sztab. Anna Filar. Film, na którym widać, jak Michał B. krzywdzi zwierzę opublikował we wtorek w internecie prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt Konrad Kuźmiński.

20-letni mieszkaniec Prabut, który skatował kota metalową pałką w czwartek rano zgłosił się na komisariat Policji w Kwidzynie, gdzie jest w tej chwili przesłuchiwany.

 - przekazała PAP rzecznik Komendy Powiatowej w Kwidzynie sierż. sztab. Anna Filar

Dzień wcześniej na policję zgłosiła się 19-letnia Klaudia Cz. była partnerka Michała B., która nagrywała, jak mężczyzna katuje zwierzę. Kobieta została zatrzymana i usłyszała zarzut współudziału w znęcaniu się nad kotem ze szczególnym okrucieństwem.

Wydała wcześniej oświadczenie na Facebooku, w którym próbowała się usprawiedliwić. Tłumaczyła, że została zmuszona do nagrania filmu. "Bałam się zareagować mimo łez w oczach, bałam się, że mi coś zrobi (...). Od 5 miesięcy gryzło mnie sumienie i w końcu stanęłam na odwagę i poprosiłam koleżankę o pomoc, co mam zrobić z nagraniem, bo nie mogłam znieś bólu, który czułam (...), on rozkazywał mi, traktował okropnie i bałam się strasznie ujawnić, co zrobił" - napisała kobieta.

We wtorek wieczorem o zdarzeniu powiadomiła policję przedstawicielka Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt (OTOZ) Animals.

- powiedziała PAP sierż. sztab. Filar.

Nagranie opublikował w mediach społecznościowych prezes Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt Konrad Kuźmiński. "Otrzymałem drastyczny film, na którym widać, jak Mateusz B. z miejscowości Prabuty (Pomorskie) katuje kota metalową pałką. Sadystę nagrywała koleżanka" - napisał na Twitterze.

Widać na filmie jak mężczyzna przez ponad minutę kilkanaście razy uderza metalową pałką kota. Zwierzę próbuje uciec. Ostatecznie mężczyzna otwiera drzwi frontowe. Kot wybiega na dwór, ale oprawca rusza za nim. W tym momencie film się urywa.

Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Kotpolicja
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj