Tragedia rozegrała się 17 kwietnia 2007 roku na drugim piętrze bloku przy ulicy Legnickiej w Polkowicach. Monika P. pokłóciła się z koleżanką o papierosa. W złości wzięła na ręce śpiącego synka koleżanki (na zdjęciu) i wyrzuciła go przez okno. Chłopczyk zginął na miejscu.

Reklama

Kobieta przyznała się do winy, ale nie podała szczegółów tragicznego zdarzenia. Nie umiała też wyjaśnić, dlaczego to zrobiła.

Według opinii psychiatrów, w momencie tragedii Monika P. nie rozumiała znaczenia swojego czynu, a tym samym nie była w stanie pokierować swoim zachowaniem. Biegli nie wykluczyli też, że w przyszłości mogłaby postąpić podobnie.

"W tej sytuacji wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Legnicy z wnioskiem o umieszczenie i leczenie Moniki P. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym" - powiedział Józef Stryjak z lubińskiej Prokuratury Rejonowej.

Obecnie kobieta przebywa w areszcie.