"Pamiętaj miejsca, twarze zdrajców rasy, oni wszyscy zapłacą za swoje zbrodnie" - to motto neonazistowskiego serwisu Redwatch Polska.

Reklama

Twórcy strony publikują zdjęcia, adresy zamieszkania i numery telefonów osób, które - jak twierdzą - "trudnią się działalnością antyfaszystowską, antyrasistowską, kolorowych imigrantów, działaczy lewackich stowarzyszeń i wszelkiego rodzaju sympatyków i aktywistów szeroko rozumianego lobby homoseksualnego oraz pedofili".

Choć Redwatcha i treści, które publikuje, badała już polska prokuratura i amerykańskie FBI, portalu nie udało się zamknąć. Strona "wisi" na 318 amerykańskich serwerach i swobodnie propaguje nienawiść na tle rasowym i seksualnym, wzywając do zwalczania "zdrajców białej rasy". Wiele z osób, które znalazły się na celowniku Redwatcha, zostało pobitych, kilka trafiło do szpitala - przypomina "Gazeta Wyborcza".

Ale w końcu sami internauci wymyślili sposób na Redwatcha. W sieci krąży program kiluj.exe, który po zainstalowaniu na komputerze blokuje serwery nazistowskiego portalu. "Jesteśmy normalnymi, wręcz przeciętnymi młodymi ludźmi, dla których podstawowymi wartościami w życiu są: wolność, tolerancja oraz zdrowy rozsądek. Dlatego postanowiliśmy zrobić coś, żeby ukrócić, a przynajmniej uprzykrzyć życie środowiskom, które jawnie plują na te wartości, a co więcej, mieniąc się patriotami, śmieją się w twarz polskiemu prawu i władzom" - przekonują twórcy programu na stronie www.kiluj.pl.

"Tego typu program działa w maksymalnie efektywny sposób" - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" informatyk Agory Tomasz Ćwiek. "Ten akurat napisany jest tak, że łączy się automatycznie z portalem Redwatch, ściąga całą jego zawartość na dysk i kasuje. I tak na okrągło, dopóki nie wyłączymy programu. Jego działanie nie obciąża komputera użytkownika, za to maksymalnie obciąża serwer Redwatch".

Program działa. W ciągu kilku dni serwery padały już parę razy, wprawiając tym samym internautów w prawdziwą euforię. Jednak Redwatch ciągle się podnosi. Na stronie pojawiła się odpowiedź twórców na ataki internautów: "W nasze drugie urodziny komuniści, żydzi, pedederaści i ich ulubiency pedofile zrobili sobie fete programem, który ma zapchac nasze 318 serwerów, jakie mamy do dyspozycji akcji Redwatch Poland".