Dziennik Gazeta Prawana logo

Rower za SMS-a

25 lutego 2008, 05:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Takich wypożyczalni rowerowych jak te, które latem uruchomi Kraków, jeszcze w Polsce nie było. By ruszyć jednośladem na przejażdżkę po mieście, trzeba będzie tylko wysłać SMS-a. Po chwili także SMS-em dostaniemy kod do odblokowania wybranego pojazdu. To tak jak w Londynie, Barcelonie, Paryżu czy San Francisco - pisze DZIENNIK.

Krakowska samoobsługowa sieć wypożyczalni jednośladów to projekt realizowany w ramach unijnego programu Caravel/Civitas II. "Trwa przetarg na wykonawcę. Bardzo chcemy, żeby wypożyczalnie były dostępne już latem" - mówi Józefa Kęsek, dyrektorka Biura Infrastruktury Miasta.

Na początek powstać ma 12 punktów wyposażonych w sto rowerów. Gdzie dokładnie zostaną ulokowane? "Na pewno w miejscach turystycznych: w okolicach Rynku, Wawelu i Kazimierza" - wymienia.

Wynajęcie jednośladu ma być bardzo proste. Wysyłając SMS-a pod wskazany numer jednocześnie zapłacimy za podróż w określonym czasie. Zwrotnie zaś otrzymany kod odblokowujący rower. Pojazd będzie zabezpieczony przed kradzieżą, zaopatrzony w nadajnik GPS, który pozwoli go też zlokalizować. "Precyzyjne warunki wynajmu ustali ta firma, która wygra przetarg" - informują w krakowskim magistracie.

Dla rowerzystów jest ważne, że opłaty mają być niewielkie - wręcz symboliczne, jak mówią urzędnicy. Firma obsługująca sieć wypożyczalni ma to sobie odbić na reklamach, które znajdą się na rowerach. Podobnie jest w San Francisco, które niedawno zawarło z agencją reklamy zewnętrznej kontrakt wart 200 mln dol. na prowadzenie systemu wypożyczalni rowerów.

Na zbliżonych zasadach, i to z dużym powodzeniem, działają wypożyczalnie na zachodzie Europy: w Londynie, Paryżu, Lyonie, Brukseli, Barcelonie czy Oslo. Dlatego też dziesiątki miast na świecie zastanawiają się nad wprowadzeniem rowerów z automatu. Według magazynu "Bike Europe" z planami takimi noszą się m.in. Genewa, Rzym, Moskwa, a także Waszyngton, Sydney czy Pekin.

Wraz z planowaną wypożyczalnią w Krakowie mają się skończyć kłopoty cyklistów z parkowaniem w centrum, które do tej pory przypominało wolną amerykankę. Rowery przywiązywano do drzew, znaków drogowych, rynien i czego tylko się dało.

Wiosną i latem na ulicach zostanie zamontowane około stu stojaków na jednoślady. Magistrat obiecuje też, że w tym sezonie przybędzie kilka kilometrów wydzielonych alejek dla rowerzystów.

"I to jest kluczowa sprawa" - mówi Marcin Chyła, entuzjasta rowerów, autor społecznej inicjatywy Miasta dla Rowerów. "Władze polskich miast najpierw powinny zająć się przygotowaniem ścieżek rowerowych, bo w tym względzie jesteśmy 20 lat za Europą. Mieszkam w Krakowie, mam tu cztery rowery, i raczej z wypożyczalni nie skorzystam. Ale muszę przyznać, że dla wielu miłośników jazdy na rowerze jest to duża szansa".

Wtóruje mu Janusz Onyszkiewicz, znany entuzjasta roweru, który od 30 lat okrągły rok korzysta z niego jako głównego środka transportu. "Życzę krakowskiej inicjatywie jak najlepiej. Mam też nadzieję, że dzięki niej więcej osób przekona się do używania roweru nie tylko jako sposobu na rekreację, ale także jako środka komunikacji miejskiej" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj