Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski marynarz zaginął na Bałtyku

23 marca 2008, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polski marynarz zaginął na Bałtyku
Inne
Ratownicy stracili już nadzieję, że odnajdą go żywego. Po kilkunastu godzinach przerwali poszukiwania polskiego marynarza, który wpadł wczoraj do Bałtyku. "Prawdopodobnie poślizgnął się na oblodzonym pokładzie" - mówią ratownicy. Dodają, że Polak prawdopodobnie zginął, bo w zimnej wodzie marynarz mógł wytrzymać co najwyżej pół godziny.

Ratownicy, przez kilkanaście godzin, bezowocnie, przeszukiwali wody północnej części cieśniny Sund, gdzie mógł wypaść za burtę 49-letni polski marynarz.

"To był spory rejon morza. Ale nikt nie wiedział dokładnie, w którym miejscu marynarz wypadł ze statku" - mówią ratownicy.

Gdy załoga norweskiego statku "Linda" zorientowała się, że Polaka nie ma na pokładzie, natychmiast wszczęła alarm.

"Szukaliśmy marynarza od soboty. Nie mógł przeżyć w tak zimnej wodzie, więc po kilkunastu godzinach, przerwaliśmy akcję ratunkową" - tłumaczą ratownicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj