Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeśli nie będzie deszczu, część lasów może być czasowo zamykana

21 kwietnia 2020, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Las, drzewa, zieleń, rośliny, bajka/fot. Sxc.hu
Las, drzewa, zieleń, rośliny, bajka/fot. Sxc.hu/nieznane
Jeżeli nadal będzie ciepło, słonecznie i przede wszystkim bez deszczu, to część nadleśnictw będzie musiała wprowadzić okresowe zakazy wstępu do lasów - wyjaśniają Lasy Państwowe. Na razie żaden kompleks, mimo wysokiego zagrożenia pożarem, nie został zamknięty.

Od poniedziałku 20 kwietnia zakaz wstępu do lasów koronawirusa został zniesiony. Przepisy nie stanowią więc już przeszkody, by wybrać się do lasu. Może się tak jednak stać za sprawą pogody i związanemu z nią wysokiemu zagrożeniu pożarowemu.

Lasy Państwowe na Twitterze wyjaśniły w jakich sytuacjach nadleśniczowie mogą wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu.

Zgodnie z ustawą o lasach, nadleśniczy m.in. z powodu dużego zagrożenia pożarem może wprowadzić taki zakaz. Nadleśniczy podejmuje taką decyzję autonomicznie oceniając lokalne uwarunkowania.

Przedsiębiorstwo wskazuje, że choć w regionie prognozowane jest duże zagrożenie pożarem, na mapach publikowanych przez IBL (Instytut Badawczy Leśnictwa) kolor czerwony, to nie przesądza to o wprowadzeniu takiego zakazu. LP informują, że to tej pory żadne nadleśnictwo nie wprowadziło zakazu wstępu.

Jest jednak jeden wyjątek, w którym nadleśniczy musi zastosować taki zakaz. Dzieje się tak wtedy kiedy w danej okolicy wilgotność ściółki badana o godz. 9 przez pięć kolejnych dni wynosi mniej niż 10 proc.

Lasy Państwowe tłumaczą, że w praktyce takie sytuacje są niezwykle rzadkie ze względu na zmieniające się warunki meteo.

 - podkreślono.

O takim zakazie nadleśniczowie szeroko informują. Zakazy są oznaczane na czerwono na mapie banku danych o lasach.

Leśnicy informują, że kwiecień jest tradycyjnie najbardziej "palnym" miesiącem w roku dla lasów. Spowodowane jest to tym, że w lasach nie ma jeszcze bujnej, świeżej roślinności lecz suche liście i łodygi, które są pożywką dla ognia.

W tym roku zagrożenie pożarowe jest dodatkowo wysokie z powodu braku wiosennych deszczów i ciepłą i bezśnieżną zimę.

Lasy podały, że od 1 do 20 kwietnia br. w lasach wybuchło ponad 2 tys. pożarów. Ponad 400 dotyczyło kompleksów zarządzanych przez LP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj