Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdańsk: strzały na ulicach miasta

31 maja 2008, 17:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdańsk: strzały na ulicach miasta
Inne
"Szybcy i wściekli" w polskim wydaniu. Kierowca zatankował do pełna, ale nie zapłacił za paliwo, tylko wcisnął gaz i z piskiem opon uciekł z benzynowej stacji. Chwile potem policjanci zaczęli brawurowy pościg po ulicach Gdańska. Były strzały i jazda pod prąd. Taranowanie aut i przerażeni przechodnie.

Gdańska policja w końcu zatrzymała złodzieja paliwa - to 31-letni przestępca świetnie znany policjantom z całego Trójmiasta. Ścigający dopadli go po naprawdę długim pościgu ulicami miasta i oddaniu trzech strzałów. Jeden z nich trafił w oponę. Dopiero wtedy udało się zatrzymać samochód złodzieja.

Kierowca nie zapłacił za tankowanie. Miał też na sumieniu kilka innych spraw. Dlatego uciekał. Kiedy jechał pod prąd, zderzył się też z innym samochodem. Całą akcję obserwował tłum gapiów - w tym ludzie czekający na przystanku autobusowym - podaje RMF FM. Na szczęście nikt ze świadków pościgu nie odniósł ran.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj