Jak przekazał PAP Laskowski, zdaniem sędziów, sposób prowadzenia przez Zaradkiewicza Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego odbiega od przyjętych standardów. Pod pismem podpisało się ponad 30 sędziów tego sądu.

Reklama

Po zakończeniu kadencji przez I prezes SN Małgorzatę Gerdsorf prezydent powierzył wykonywanie obowiązków I prezesa SN Kamilowi Zaradkiewiczowi, który zwołał Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN w celu wyboru I prezesa tego sądu. Posiedzenie rozpoczęło się w piątek. Po trzech dniach obrad zgromadzenie przeszło do fazy wskazywania kandydatów. Zaradkiewicz w środę odroczył obrady i zwrócił się do prezydenta o zmiany w regulaminie SN.

Były rzecznik SN przekazał też, że w piśmie do prezydenta grupa sędziów wniosła o zmianę na stanowisku pełniącego obowiązki I prezesa SN. Według tych sędziów, sposób prowadzenia zgromadzenia odbiega od wszelkich standardów prowadzenia takich zgromadzeń. Laskowski wskazał m.in. na odbieranie głosu, nieudzielanie głosu, jednoosobowe odrzucanie wniosków i niepoddawanie ich pod głosowanie.

Sędzia Laskowski w rozmowie z PAP poinformował też, że grupa sędziów SN złożyła pismo do rzecznika dyscyplinarnego tego sądu, aby ocenił, czy działania i zaniechania Zaradkiewicza wypełniają znamiona przewinienia dyscyplinarnego. - Mówię o sposobie prowadzenia zgromadzenia, a zwłaszcza sytuacji związanej z wyborem komisji skrutacyjnej, kiedy to pan Zaradkiewicz zignorował protokół komisji, która była powołana do wyboru i samodzielnie inaczej ustalił wyniki głosowania - wskazał Laskowski.

Do pism grupy sędziów odniósł się w rozmowie z PAP sędzia Aleksander Stępkowski orzekający w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jego zdaniem, apel o odwołanie Zaradkiewicza to kolejne ogniwo w ciągu szykan, którym - według niego - poddawany jest Zaradkiewicz od pierwszego dnia zgromadzenia.

W ocenie sędziego Stępkowskiego, Kamil Zaradkiewicz od otwarcia obrad został poddany ogromnej presji ze strony sędziów stanowiących większość zgromadzenia ogólnego. - Spotkał się z wieloma werbalnymi atakami, kwestionowano jego umocowanie oraz podejmowane przezeń czynności, sugerowano jednoznacznie, że w związku z prowadzeniem zgromadzenia spotka się z odwetowymi szykanami na uniwersytecie - wskazał sędzia.

Stępkowski zwrócił też uwagę, że ignorowano treść zarządzeń Zaradkiewicza, a "ostatnio na forum zgromadzenia ogólnego padały pomówienia o rzekomym popełnieniu przezeń przestępstwa".

- Bezprzykładna presja, jakiej został poddany sędzia Zaradkiewicz, najdelikatniej rzecz ujmując, nie ułatwia mu prowadzenia zgromadzenia. W takich warunkach, nawet gdy nie dochodzi do żadnych nieprawidłowości, to i tak będzie się o nie oskarżanym - dodał Stępkowski.

Zaradkiewicz przerywa wybory w SN. "Zwrócę się do prezydenta Dudy"

Wcześniej pełniący obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz poinformował, że zamierza niezwłocznie zwrócić się do prezydenta o zmianę regulaminu urzędowania Sądu Najwyższego i odroczył Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego bez podania terminu oraz bez udzielenia głosu sędziom.

O takiej decyzji poinformowało Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

W dotychczasowym procedowaniu ujawniły się rozbieżne interpretacje obowiązujących przepisów, a także stanowiska co do ich stosowania. To zaś, co ze smutkiem konstatuję, prowadzi do pogłębiania sporów i może skutkować kwestionowaniem prawidłowych realizacji czynności dokonywanych podczas zgromadzenia ogólnego, w tym w szczególności przedstawienia kandydatów na stanowisko I prezesa SN - oświadczył Zaradkiewicz.

We wtorek, podczas trzeciego dnia obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, sędziowie przeszli do fazy wyłaniania kandydatów na nowego I prezesa SN. Każdy z sędziów mógł w głosowaniu tajnym zgłosić jedną kandydaturę. Spośród 99 sędziów w głosowaniu nad zgłoszeniami udział wzięło 95. Spośród zgłoszonych propozycji ma zostać wyłonionych pięciu kandydatów na nowego I prezesa.

Reklama

Jako kandydatów na nowego I prezesa zaproponowano 20 osób. Zgodę na kandydowanie wyraziło na razie 10 spośród nich. Są to sędziowie: Tomasz Artymiuk (Izba Karna), Leszek Bosek (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Tomasz Demendecki (Izba Kontroli Nadzwyczajnej), Małgorzata Manowska (Izba Cywilna), Joanna Misztal-Konecka (Izba Cywilna), Piotr Prusinowski (Izba Pracy), Marta Romańska (Izba Cywilna), Adam Tomczyński (Izba Dyscyplinarna), Włodzimierz Wróbel (Izba Karna) oraz Dariusz Zawistowski (Izba Cywilna).

Dwie spośród zgłoszonych osób - sędziowie Halina Kiryło z Izby Pracy oraz Wiesław Kozielewicz z Izby Karnej - były we wtorek nieobecne na posiedzeniu zgromadzenia. Konieczne jest odebranie ich oświadczeń w sprawie ewentualnych zgód na kandydowanie.