Wiktoria K. usłyszała zarzut z art. 135 § 2. Kodeksu karnego, który mówi o tym, że ten kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podlega karze do trzech lat pozbawienia wolności. Podejrzana przyznała się do winy i wyraziła skruchę. Po przesłuchaniu została zwolniona bez stosowania środków zapobiegawczych – powiedział prokurator Wojtasik.

Reklama

Głównym dowodem obciążającym 20-latkę jest film nagrany przez dziennikarza Polskiego Radia Zachód, na którym widać i słychać jak do jego kamery kobieta wypowiada niecenzuralne słowa o głowie państwa. Nagranie pojawiło się potem na stronie rozgłośni i w mediach społecznościowych.

Uwieczniono na nim podejrzaną, która stojąc obok zwolenników Rafała Trzaskowskiego, unosi prawą rękę i wykrzykuje: "J...ć Dudę", a następnie gwiżdże.

W czwartek (2 lipca br.) Andrzej Duda w ramach swojej kampanii przed II turą wyborów prezydenckich odwiedził w woj. lubuskim Sulęcin i Nową Sól. W pierwszym z tych miast na jego wiecu było kilkaset osób, w tym grupka jego przeciwników. Były gwizdy i trąbienie, ale obeszło się bez poważnych incydentów.

W Nowej Soli na wieczorne spotkanie z prezydentem przyszło znacznie więcej ludzi niż w Sulęcinie. Tu też dominowali sympatycy Dudy, ale była też liczna grupa jego przeciwników zaopatrzonych w gwizdki, trąbki czy plakaty z wizerunkiem kontrkandydata Andrzeja Dudy. Było też skandowanie nieprzychylnych prezydentowi haseł.

Informację o przedstawieniu zarzutu 20-latce podało Radio Zachód.