Jak informuje "Rzeczpospolita", do zdarzenia doszło "na oczach klientów VIP, tuż przed najważniejszą aukcją, w której sprzedano za rekordowe 1,2 mln euro klacz Perfinkę". Na miejsce wezwano policję i ochronę.
- - mówi "Rzeczpospolitej" Mateusz Leniewicz-Jaworski, który dziś pracuje jako agent hodowców arabów z całego świata. To jego klienci z Belgii licytowali za ponad 1 mln euro Perfinkę. Do incydentu doszło, kiedy Leniewicz-Jaworski minął się z Markiem Szewczykiem, który na tej licytacji był komentatorem.
Policja potwierdza wersję Leniewicza-Jaworskiego. - - tłumaczy podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy komendy policji w Białej Podlaskiej.
Marek Szewczyk w rozmowie z "Rzeczpospolitą" także potwierdza, że uderzył byłego wiceprezesa stadniny. - - przyznaje komentator. - - dodaje.
Leniewicz-Jaworski nie wyklucza, że skieruje sprawę do sądu o pobicie.
Tomasz Chalimoniuk, prezes PKWK i organizator 51. aukcji w Janowie, przyznaje, że słyszał o pobiciu "w kategorii plotki". -- mówi "Rzeczpospolitej".
- - podsumowuje z kolei anonimowo jeden ze stałych bywalców aukcji, właściciel dużej stadniny.