Dziennik Gazeta Prawana logo

Aresztowani za katastrofę polskiego pociągu

14 sierpnia 2008, 16:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy to oni odpowiadają za katastrofę pociągu z Krakowa, który w ubiegłym tygodniu rozbił się w Czechach o gruzy remontowanego wiaduktu. Dwie osoby - pracowników firmy, która naprawiała konstrukcję - aresztowała czeska policja. Nie podano jednak zarzutów, jakie im postawiono.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego tuż przed pociągiem z Krakowa do Pragi na tory w Studence na północnych Morawach runęło kilka ton metalu. Zginęło wtedy siedem osób a 70 osób było rannych. 17 z nich wciąż jest w szpitalach.

Być może więcej na temat tego wypadku będzie wiadomo teraz. Aresztowano dwóch pracowników ostrawskiej filii niemiecko-czeskiej spółki Boegl&Krysl, która jest podwykonawcą remontu wiaduktu.

Dyrektor filii Miroslav Kovalik powiedział agencji CTK, że chodzi tu o kierownika projektu i osobę opracowującą zamówienia. Jak zaznacza CTK, na razie nie jest jasne, czy zatrzymanym postawiono już zarzuty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj