- mówił w poniedziałek prof. Gut. Pytany o przyczyny tej sytuacji - wyjaśnił, że do wzrostu zachorowań przyczyniły się: poziom rozluźnienia społecznego oraz m.in. fakt, że pewne grupy zakwestionowały istnienie koronawirusa.
Zauważył, że dystans w Polsce nie istnieje – według raportów międzynarodowych - maseczki prawidłowo nosi 40 proc. Pytany zatem o to, jak będzie wyglądała sytuacja z nowymi zachorowaniami, stwierdził, że poziom zachorowań, który nam grozi - zależy od tego, jak zachowa się społeczeństwo.
Prof. Gut komentował też budowę tymczasowego szpitala na Stadionie Narodowym w Warszawie. - ocenił wirusolog.
Odniósł się także tego, jak niebezpieczny jest koronawirus. - powiedział.
Dodał, że koronawirus jest groźny, ale też nie trzeba wpadać w panikę.