Niszczenie wizerunku Polski przez Bartosza Staszewskiego ma swój aspekt międzynarodowy - ocenił w rozmowie z weekendowym wydaniem "Gazety Polskiej Codziennie" prezes Reduty Dobrego Imienia (RDI) Maciej Świrski.
Maciej Świrski został zapytany w "GPC" o aktywistę LGBT Bartosza Staszewskiego, który wywiesza w Polsce na znakach z nazwami miejscowości tablice z napisem "LGBT free zone” oraz o to w jaki sposób mieszkańcy państw zachodnich mogą interpretować ten napis, gdy widzą go na zdjęciach na portalach społecznościowych.
- mówi prezes RDI.
Dopytywany do jakich stereotypów odwołuje się aktywista, zaznaczył, że problem dotyczy tradycji kolonialnej. - podkreślił.
- dodał.
Pytany, jak daleko mogą sięgać konsekwencje upowszechnienia się skojarzeń wywołanych przez tablice Staszewskiego, prezes RDI stwierdził, że są one wzorowane na wojskowych tablicach stosowanych przez NATO, dlatego dają wrażenie urzędowych.
- zwrócił uwagę Świrski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|