Pacjenci nie zawsze stawiają się na umówioną wizytę. – tłumaczy pielęgniarka na co dzień pracująca w jednym z punktów szczepień w województwie opolskim. Bywają i bardziej tragiczne powody. W Warszawie jeden z pacjentów nie przyszedł, bo dzień wcześniej zmarł. Ale bywa, że umówieni pacjenci dzwonią i mówią, że nie przyjdą, bo mają inne wizyty lekarskie. A czasem w ogóle nie informują.
To kłopot dla placówek, jednak w większości wypracowały one już plany B.
CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU "DZIENNKA GAZETY PRAWNEJ">>>
Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka.