Dziennik Gazeta Prawana logo

Interwencja RPP w chorzowskiej przychodni. Pacjenci otrzymywali do podpisu dokument o "eksperymencie medycznym"

29 kwietnia 2021, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Szczepionka
Szczepionka/Shutterstock
Pacjenci, którzy mieli zostać zaszczepieni preparatem firmy AstraZeneca w Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic w Chorzowie otrzymywali do podpisu oświadczenia, że "świadomie biorą udział w eksperymencie medycznym". W sprawie interweniował Rzecznik Praw Pacjenta.

Rzecznik Praw Pacjenta uznał taką praktykę za naruszenie zbiorowego prawa pacjentów do świadczeń zdrowotnych i nakazał jej zaniechania. Szef przychodni tłumaczy, że chciał uniknąć roszczeń w razie komplikacji poszczepiennych.

Eksperyment medyczny? To "narusza prawa pacjentów"

Jak poinformowała Kinga Łuszczyńska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta, w kwietniu do tej instytucji wpłynęło pismo od zaniepokojonej pacjentki, która poinformowała, że zgłaszając się do jednego z punktów szczepień w Chorzowie otrzymała od pracownika placówki do podpisu oświadczenie, w którym była mowa o tym, że pacjent "świadomie bierze udział w eksperymencie leczniczym (medycznym) szczepień populacyjnych na SARS-CoV-19 i nie będzie wnosił o roszczenia z tytułu odszkodowania za skutki uboczne".

Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) natychmiast podjął działania wyjaśniające. Po szczegółowej analizie uznał praktykę, stosowaną przez Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic sp. z o.o. w Chorzowie za naruszającą zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych i nakazał jej zaniechania.

Ponadto RPP nakazał umieszczenie, w terminie nie dłuższym niż 7 dni od dnia otrzymania decyzji, w lokalu spółki, w miejscu ogólnodostępnym i widocznym dla pacjentów, oraz na stronie głównej strony internetowej spółki i utrzymanie przez okres 30 dni, pisemnych przeprosin z wyjaśnieniem. "Podanie pacjentowi jakiejkolwiek szczepionki przeciw COVID-19 dopuszczonej w ramach programu NIE JEST EKSPERYMENTEM MEDYCZNYM. Szczepionki przeciwko COVID-19 są opracowywane zgodnie z odpowiednimi wymogami dotyczącymi jakości, bezpieczeństwa i skuteczności. Wydanie pozwolenia na ich stosowanie oznacza, iż jakość, bezpieczeństwo i skuteczność takiego produktu leczniczego została udowodniona na podstawie odpowiednich badań. Jednocześnie zrzeczenie się przez pacjenta wszelkich roszczeń w związku z wystąpieniem ewentualnych skutków ubocznych po szczepieniu nie wywołuje skutków prawnych (nie obowiązuje)" - brzmi fragment komunikatu. 

W obawie przed "antyszczepionkowcami"

Właściciel spółki Centrum Medycyny Specjalistycznej On Clinic w Chorzowie, lekarz Michał Glogasa wyjaśnił, że jest gorącym zwolennikiem szczepień i sam zaszczepił się przeciw COVID-19, podobnie jak personel przychodni. Do przedkładania oświadczeń pacjentom szczepionym budzącą pewne kontrowersje szczepionką AstraZeneca miały go skłonić wizyty "antyszczepionkowców" oraz obawa przed roszczeniami pacjentów, którzy w wyniku szczepienia doznali uszczerbku na zdrowiu.

"– powiedział Michała Glogasa.

 – dodał lekarz.

Zapewnił, że pacjenci przychodni nie muszą już podpisywać oświadczeń, przeprosiny nakazane przez Rzecznika Praw Pacjenta wiszą już w ogólnodostępnym miejscu w placówce, a na stronie internetowej "informatyk zawiesi je jeszcze dziś".

Szczepienie "zgodne z Prawem farmaceutycznym"

Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych informuje, że szczepionki przeciwko COVID-19 są opracowywane zgodnie z tymi samymi wymogami dotyczącymi jakości, bezpieczeństwa i skuteczności, jak w przypadku innych produktów leczniczych. Procedury rejestracyjne zostały skrócone do minimum, ale badania wykonywano według najwyższych standardów bezpieczeństwa, podobnie jak w przypadku innych szczepionek. Wydanie pozwolenia oznacza zatem, iż jakość, bezpieczeństwo i skuteczność takiego produktu leczniczego została udowodniona na podstawie odpowiednich badań klinicznych, przedklinicznych i chemiczno-farmaceutycznych.

 - informuje urząd.

Jeszcze w ubiegłym roku pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk zapowiadał utworzenie Funduszu Kompensacyjnego dla osób, u których wystąpią niekorzystne odczyny poszczepienne (NOP). Rozwiązanie to nie weszło jeszcze w życie. Jak informowało 10 kwietnia Rządowe Centrum Legislacji, projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw trafił do konsultacji publicznych. Nowelizacja przewiduje powołanie Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych, z którego pochodzić będą środki na rekompensatę w związku z wystąpieniem niepożądanych odczynów poszczepiennych nie tylko po szczepieniu przeciw COVID-19, ale również po szczepieniach obowiązkowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj