Pożar mieszkania w Koszalinie
– mówił PAP Grabowski.
Dodał, że te blisko 70 osób, z których część została ewakuowana, nie może obecnie wrócić do mieszkań. – zaznaczył Grabowski.
Podkreślił przy tym, opierając się na wstępnych ustaleniach, że najprawdopodobniej mieszkańcy lokali poniżej czwartego piętra będą mogli do nich wrócić. podał rzecznik koszalińskiego magistratu.
Zaznaczył, że jeśli będzie taka potrzeba, miasto udostępni poszkodowanym miejsca w bursie międzyszkolnej. Podał, że większość lokatorów bloku, w oczekiwaniu na możliwość powrotu do mieszkań, znalazła schronienie u rodziny i znajomych.
Zgłoszenie o pożarze mieszkania na czwartym piętrze budynku wielorodzinnego przy ul. Lechickiej w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) straż pożarna otrzymała w sobotę przed godz. 10.
Do akcji ratowniczej strażacy użyli specjalistycznego samochodu z drabiną. Udało im się podjąć jedną osobę z mieszkania objętego pożarem. Jak podał kpt. Kubiak, niestety, ewakuowany mężczyzna zmarł. Poinformował, że w mieszkaniu odnaleziono jeszcze drugą osobę. Lekarz stwierdził jej zgon. Nieoficjalnie, to kobieta.
Podczas akcji z udziałem sześciu zastępów straży pożarnej, poparzeń pierwszego stopnia twarzy doznał jeden ze strażaków.
Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia okoliczności zdarzenia.