Wiceminister klimatu Jacek Ozdoba zarzucił urzędnikom stołecznego ratusza, że ukrywają niemieckojęzyczną wersję Raportu na temat strat Warszawy i jej mieszkańców w okresie okupacji niemieckiej 1939–1945.
W rozmowie z Ozdoba poinformował, że jeszcze kiedy prezydentem stolicy była Hanna Gronkiewicz-Waltz, wystąpił o przekazanie raportu w języku niemieckim. - – powiedział wiceminister, który był warszawskim radnym.
"Zamierzałem przekazać raport stronie niemieckiej"
W ubiegłym roku Ozdoba po raz kolejny zwrócił się do prezydenta Warszawy - Rafała Trzaskowskiego o udostępnienie raportu w języku niemieckim. – wyjaśnił wiceminister.
W imieniu prezydenta na pismo wiceszefa resortu środowiska odpowiedział wiceprezydent Michał Olszewski. On również - choć nie wprost - odmówił udostępnienia raportu przetłumaczonego na język niemiecki.
W odpowiedzi przesłanej Ozdobie pod koniec ubiegłego roku Olszewski wskazał, że raport o zniszczeniach Warszawy w języku polskim, który jest językiem urzędowym, znajduje się na stronie urzędu miasta oraz na stronach Biuletynu Informacji Publicznej m.st. Warszawa.
Polska Agencja Prasowa zapytała ratusz o raport w niemieckiej wersji językowej i poprosiła o jego udostępnienie. Rzecznik Urzędu m.st. Warszawy Monika Beuth-Lutyk odpowiedziała: - O niemieckojęzycznej nic mi nie wiadomo.
PAP zwróciła się z pytaniem o tę wersję dokumentu do prof. Wojciecha Fałkowskiego, który na prośbę ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego kierował zespołem ds. oszacowania strat wojennych Warszawy.
– poinformował Fałkowski.
Niemieckojęzyczna wersja
O niemieckojęzycznej wersji raportu informował również na łamach "Informatora Żoliborza" w 2017 r., sekretarz zespołu prof. Fałkowskiego Józef Menes. " - napisał. Według jego informacji decyzję o wstrzymaniu prac podjęła prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz - podkreślił Menes.
W 2004 r. Zespół ds. oszacowania strat wojennych Warszawy powołany przez prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, pracujący pod kierunkiem prof. Wojciecha Fałkowskiego przygotował "Raport o stratach wojennych Warszawy" oraz aneks zawierający materiał dokumentacyjny. Oba dokumenty liczą kilkaset stron. Zebrane w nich zostały wyliczenia z poszczególnych dziedzin, m.in. nieruchomości, zabytków, składników komunikacji miejskiej i mienia ruchomego.
Dane z Grodziska Mazowieckiego
Punktem wyjścia do pracy zespołu były dane, odnalezione w archiwum w Grodzisku Mazowieckim. Ta dokumentacja to 62 tys. kwestionariuszy zawierających zestawienia strat, jakie złożyli w latach 1945-1946 mieszkańcy Warszawy.
Wycenione w nich zostały nieruchomości, urządzenia oraz sprzęt z zakładów przemysłowych i warsztatów, narzędzia służące do wykonywania zawodu, meble, dzieła sztuki i biżuteria. Z wyliczeń dokonanych w roku 1946 wynika, że w wyniku działań wojennych, okupacji i planowego niszczenia miasta Warszawa i jej mieszkańcy utracili łącznie dobra wartości około 16 mld złotych, według cen z 1939 r. W przeliczeniu na dzisiejszą wartość jest to ok. 40 miliardów dolarów.
Zespół powołany przez Lecha Kaczyńskiego zajął się weryfikacją tych danych. Do tego celu posłużono się m.in. przedwojennymi mapami i zdjęciami lotniczymi Warszawy. Dokumentacja ta pozwoliła zweryfikować ostateczną wartość strat. Ostatecznie ustalono, że szacunki powojenne nie uwzględniły zniszczeń o wartości ponad 5 miliardów dolarów.
Szczegółowe wyliczenia szacują wartość (w złotych polskich z 1939 r.) zburzonych budynków, głównie mieszkalnych na 8,40 mld zł. Straty wojenne przemysłu warszawskiego to ponad 2,8 mld zł. Wartość zniszczonego wyposażenia mieszkań prywatnych 5,3 mld zł. Straty w należącej do miasta infrastrukturze i mieniu komunalnym oceniono na ok. 0,35 mld zł.