Błaszczak został zapytany przez portal "Polska Times" o rozpoczynające się w piątek - także w pobliżu polskiej granicy - rosyjsko-białoruskie manewry Zapad-21. Na pytanie "Czego należy się po nich spodziewać, patrząc na nie z perspektywy Polski?" odpowiedział: .
Według szefa MON Rosjanie nie ukrywają, że to . - powiedział.
"Dezinformacja, prowokacje, incydenty graniczne"
Błaszczak wypowiedział się też w kwestii możliwych prowokacji, które jak stwierdził "nie są wykluczone". - podkreślił.
Zapewnił, że Polska jest na to przygotowana. - - zaznaczył szef MON.
Rosyjsko-białoruskie manewry strategiczne Zapad-21 rozpoczęły się jednocześnie na 14 poligonach, dziewięciu w Rosji i pięciu na Białorusi - podało w piątek ministerstwo obrony w Moskwie. Według informacji podanych przez ministerstwo obrony w ćwiczeniach weźmie udział ok. 200 tys. żołnierzy oraz 80 samolotów i śmigłowców. Zaangażowanych zostanie 760 jednostek sprzętu, w tym 290 czołgów i 15 okrętów. Na manewry zaproszone zostały kontyngenty sił zbrojnych Armenii, Białorusi, Indii, Kazachstanu, Kirgistanu i Mongolii.