Dziennik Gazeta Prawana logo

Zasadzili drzewo dla zmarłego rajdowca

16 listopada 2008, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Janusz Kulig
Janusz Kulig/Inne
Pierwszy w Europie park pamięci ofiar wypadków drogowych powstaje przy Sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa. Zasadzono tam pierwsze "drzewo życia", które upamiętnia tragicznie zmarłego cztery lata temu rajdowca Janusza Kuliga.

Drzewko posadziła żona sportowca Agnieszka, a poświęcił je nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk. Uroczystość zorganizowano w przypadającym na wczoraj Światowym Dniu Ofiar Wypadków Drogowych, które ustanowiła ONZ.

Oprócz drzew, pamięć tragicznie zmarłych będzie można uczcić wpisem do księgi pamiątkowej lub stawiając krzyże na specjalnie wyznaczonym terenie. Jego centralnym punktem będzie pomnik autorstwa rzeźbiarza Jacka Kucaby.

Przy sanktuarium powstanie również specjalistyczny ośrodek rehabilitacyjny. Zatrudnieni w nim terapeuci mają pomagać bliskim ofiar otrząsnąć się z traumatycznych przeżyć.

Według policyjnych statystyk, na polskich drogach ginie codziennie 15 osób, a ponad 170 zostaje rannych. Tylko w zeszłym roku w wypadkach samochodowych zginęło 5,5 tysiąca osób, w tym już prawie cztery tysiące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj