Prof. Pyrć był pytany o przypadek zakażonej wariantem Omikron nastolatki z Polski, która przyleciała do Chin. We wtorek wiceminister zdrowia Wojciech Andrusiewicz zaznaczył, że zakażona nastolatka nie ma objawów choroby i przebywa w szpitalu w izolacji.
Zaznaczył, że próbki bliskich nastolatki będą najprawdopodobniej badane w laboratorium Państwowego Zakładu Higieny.
– poinformował.
Omikron już w Polsce?
Dodał, że w tym momencie nie ma informacji o tym, że w Polsce obecny już jest wariant Omikron.
mówił.
Zdaniem eksperta pewne jest, że wariant Omikron szybciej się rozprzestrzenia, co nie musi koniecznie oznaczać, że jest bardziej zaraźliwy.
ocenił.
Wyjaśnił, że badania pokazują, że efektywność przeciwciał jest 40-krotnie mniejsza niż w stosunku do Delty. – zastrzegł.
Według eksperta dobrą wiadomością jest, że dawka przypominająca przywraca odporność do całkiem niezłego poziomu.
Prof. Pyrć podkreślił, że na razie w związku z wariantem Omikron jest "stosunkowo mało ciężkich przypadków", co nie musi świadczyć o tym, że choroba wywołana tym wariantem jest mniej groźna niż ta wywołana przez wariant delta.
– mówił.
Zdaniem eksperta doskonała byłaby wiadomość oznaczająca, że "zarówno szczepionka, jak i przechorowanie chroni nas w bardzo dobrym stopniu przed ciężką postacią" choroby.
Prof. Pyrć był pytany, czy po Nowym Roku czeka nas ponowny wzrost liczby zachorowań. – stwierdził. Jednocześnie dodał, że "wiele zależy od naszych zachowań i regulacji, które zostaną wprowadzone".