Wybuchł podwodny wulkan na wyspach Tonga na Oceanie Spokojnym. Nikomu nic się nie stało, mimo że erupcja wyglądała bardzo groźnie.
Wulkan wybuchł 10 km od największej wysp archipelagu Tongatapu. W tej okolicy znajduje się aż 36 podwodnych wulkanów. Erupcja zaczęła się w poniedziałek, po serii niegroźnych wstrząsów sejsmicznych, które były odczuwalne na Tonga.
W sumie w powietrze wystrzeliły setki tysięcy ton wulkanicznych popiołów.
Szczęśliwie wiatr zniósł popioły i gazy z wulkanu z dala od zamieszkanych wybrzeży Tongatapu. Jak podają lokalne władze, nie zaobserwowano też, żeby erupcja miała negatywny wpływ na morskie zwierzęta.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl