Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga! Drapieżnik grasuje na Opolszczyźnie

20 marca 2009, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie wychodźcie z domów po zmroku! - apeluje do mieszkańców gminy Biała na Opolszczyźnie tamtejszy burmistrz. W okolicy grasuje drapieżnik, który zabił już kilkanaście zwierząt hodowlanych. To może być puma lub lampart - przypuszcza policja. Zobacz amatorskie nagranie tego wielkiego kota.

Drapieżnika uchwycono obiektywem kamery w okolicach Dobieszowa na Opolszczyźnie. Materiał robi wrażenie. Na filmie widać, jak . Nagranie trafiło do internetu w piątek wieczorem. Ale jak twierdzi jego autor - Piotr Borelowski - film jest z 1 marca.

"Kilka dni później w okolicach Mokrej, 30 kilometrów dalej, tajemniczy drapieżnik zagryzł zwierzęta w trzech gospodarstwach" - czytamy w opisie nagrania w serwisie YouTube.

Policja potwierdza - w okolicach miejscowości Mokra grasuje groźne zwierzę. . Weterynarz, który widział ofiary drapieżnika, przypuszcza, że mamy do czynienia z dużym kotem. Świadczą o tym ślady kłów i pazurów.

Te podejrzenia potwierdza również dyrektor opolskiego zoo. Po obejrzeniu amatorskiego nagrania stwierdził, że może to być , lub .

. Ostrzega tylko przed nim mieszkańców okolicznych miejscowości. "Według dotychczasowych ustaleń zwierzę nie stanowi zagrożenia dla ludzi, stara się unikać kontaktu z człowiekiem. Informujemy właścicieli gospodarstw, żeby zabezpieczali inwentarz" - przyznaje komisarz Piotr Kulczyk z policji w Prudniku.

Nie wiadomo, skąd na Opolszczyźnie mógłby wziąć się wielki kot. Mundurowi nie mają doniesień, by jakikolwiek drapieżnik uciekł z pobliskiego zoo lub cyrku. Najbliższa hodowla takich zwierząt jest w Czechach, ale stamtąd też .

Niewykluczone, że drapieżnik uciekł z czyjejś prywatnej i niezarejestrowanej hodowli.

Podobna sytuacja miała miejsce w październiku w Małopolsce. Tam też miał grasować duży kot - puma lub młody lew. Tajemnicze zwierzę również udało się nagrać. Niestety, mimo szeroko zakrojonych poszukiwań, , policji nie udało się znaleźć tego drapieżnika.

>>> Zobacz film z lwem, którego tropili policjanci

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj