Generał Szymczyk wstawia się za Mariuszem Kamińskim

Gen. Jarosław Szymczyk, były Komendant Główny Policji, w liście powołuje się na współpracę z Adamem Bodnarem z czasów, gdy Bodnar pełnił urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. "Piszę do Pana z nadzieją na Pana refleksję, zwłaszcza w kontekście słów, które w tamtych latach tak często słyszałem z Pana ust i czytałem w kierowanej do mnie korespondencji. Słów wyrażających zawsze wielką troskę o drugiego człowieka" - napisał Szymczyk.

Reklama

Generał w stanie spoczynku nie ukrywa w liście swojego uznania dla działalności Mariusza Kamińskiego w resorcie spraw wewnętrznych. "To dzięki jego wielkiemu zaangażowaniu Policja, na której czele miałem zaszczyt stać przez ostatnie ponad siedem lat, objęta została kolejnym programem modernizacji, co pozwoliło budować jej profesjonalizm poprzez zakupy najnowszego wyposażenia, budowę i remonty policyjnych obiektów, ale przede wszystkim inwestować w ludzi, którzy w policji służą i pracują" - wymieniał Szymczyk.

Zdaniem byłego szefa policji, "minister przygotowywał i wprowadził rozwiązania zapewniające godne świadczenia dla dzieci rodziców i małżonków funkcjonariuszy, którzy polegli na służbie". "Nie zapominał nawet o zwierzętach służących w podległych mu formacjach, przygotowując rozwiązania prawne zapewniające czworonogom emerytury do końca ich życia" - zauważa Szymczyk.

Dalej mowa jest o "wzorowej" służbie Kamińskiego. List gen. Szymczyk kończy prośbą, by minister Bodnar "zechciał ponownie rozważyć możliwość zwolnienia Kamińskiego z odbywania kary w zakładzie karnym do czasów ostatecznych rozstrzygnięć w tej sprawie".

Eksplozja w gabinecie Jarosława Szymczyka

W grudniu 2022 roku Polskę obiegła wiadomość o eksplozji, do jakiej doszło w gabinecie komendanta gen. Jarosława Szymczyka.

Według ustaleń dziennikarzy, policja zabezpieczyła trzy granatniki i alkohol w gabinecie komendanta po eksplozji w tym pomieszczeniu.

Reklama