Ze wstępnych informacji wynika, że do jednego z domów w Sokółce wezwano pogotowie ratunkowe, a przybyli na miejsce ratownicy stwierdzili zgon dwumiesięcznej dziewczynki.
O wezwaniu policji zadecydowali ratownicy
Krupa powiedział, że to ratownicy zdecydowali o wezwaniu policji ze względu na zastane na miejscu okoliczności, ale szczegółów nie podał.
Policjant poinformował krótko, że "do sprawy" zatrzymano rodziców dziecka, są w policyjnym areszcie.
Na razie nie wiadomo, jaka mogła być przyczyna śmierci dwumiesięcznej dziewczynki, będzie to ustalane w śledztwie.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.