Dziennik Gazeta Prawana logo

32-latek oskarżany o pedofilię. Miał wykorzystać siedmioro małoletnich

17 lipca 2024, 12:46
[aktualizacja 17 lipca 2024, 12:46]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
32-latek oskarżany o pedofilię. Miał wykorzystać siedmioro małoletnich
32-latek oskarżany o pedofilię. Miał wykorzystać siedmioro małoletnich/ShutterStock
W Sądzie Okręgowym w Poznaniu w środę rozpoczął się proces 32-letniego Kamila M. oskarżonego o wykorzystanie seksualne siedmiorga małoletnich w wieku od 6 do 11 lat. Mężczyzna, by zbliżyć się do dzieci, m.in. starał się nawiązać kontakty towarzyskie z matkami swych przyszłych ofiar.

Kamil M. miał wykorzystywać dzieci

Wielkopolska policja informowała w kwietniu, że 32-letni Kamil M. został zatrzymany po tym, jak w marcu 2023 r. do funkcjonariuszy w Lesznie zgłosiła się kobieta i poinformowała ich, że jako dziecko była molestowana przez znanego jej mężczyznę. Policja podała, że mężczyzna wykorzystywał dzieci w wieku od 6 do 11 lat. Podejrzany miał nawiązywać kontakty towarzyskie z matkami samotnie wychowującymi małe dzieci i dążył do spotkań z nimi. Śledczy informowali także, że Kamil M. w wolnym czasie udzielał się jako wolontariusz w placówkach zajmujących się opieką nad dziećmi.

W środę w Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces Kamila M. Z uwagi na dobro poszkodowanych małoletnich sąd na wniosek prokuratury wyłączył jawność postępowania.

Przed środową rozprawą prokurator Aneta Chamczyńska-Penkala powiedziała dziennikarzom, że Kamilowi M. przedstawiono łącznie osiem zarzutów dotyczących wykorzystania seksualnego siedmiorga małoletnich mieszkających w rejonie Leszna. Według ustaleń śledczych mężczyzna krzywdził dzieci od 2011 r.

- Pomagał matkom i rodzinom, które oddawały dzieci pod opiekę w określone miejsca i tam się nimi zajmował jako opiekun – powiedziała. Dodała, że nawiązywanie przez internet kontaktów towarzyskich z matkami swoich przyszłych ofiar było jednym ze sposobów działania oskarżonego.

Mężczyzna nie przyznaje się do winy

Prokurator powiedziała, że Kamil M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Zaznaczyła, że śledczy nie mają dodatkowych informacji ani dowodów, które mogłyby świadczyć, że Kamil M. skrzywdził więcej dzieci. Opisała, że poszkodowane dzieci zostały przesłuchane w czasie śledztwa i najprawdopodobniej nie będą już musiały zeznawać w sądzie.

"- Rodzice będą zeznawać. Są też świadkowie mieszkający poza granicami Polski" – dodała.

Mężczyzna nie był wcześniej karany. Akt oskarżenia obejmuje czyny popełnione przed nowelizacją Kodeksu karnego z 2023 r., więc Kamilowi M. grozi do 15 lat więzienia. Oskarżony od czasu zatrzymania przebywa w areszcie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj