Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje czteroletni chłopiec. Lekarka usłyszała zarzuty

14 października 2024, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziecko w szpitalu
ShutterStock
Lubelska prokuratura oskarżyła lekarkę Agatę Ł. o narażenie czteroletniego pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Chłopiec zmarł w szpitalu w maju 2022 r.

Prokuratura Regionalna w Lublinie ustaliła, że 27 maja 2022 r. rodzice zauważyli u czteroletniego syna "spadek nastroju i gorsze samopoczucie". Następnego dnia udali się do pediatry. Rozpoznał on u dziecka ostre zapalenie nosa, gardła i zapisał lekarstwa. Gorączka wzrastała, więc 29 maja rodzina pojechała na oddział ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.

Chłopiec nie trafił na oddział intensywnej terapii

Jak napisano w akcie oskarżenia, na SOR-ze chłopiec został zakwalifikowany do "bardzo pilnej pomocy". Następnie trafił na oddział kardiologii dziecięcej. Około godz. 15.20 lekarz Agata Ł. nie zakwalifikowała go do leczenia w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii. Stan zdrowia chłopca się nie poprawiał, więc około godz. 18.50 – po ponownej konsultacji – został przyjęty w oddziale anestezjologii. Dziesięć minut później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.

Co spowodowało zgon chłopca?

Postępowanie wykazało, że pacjenta poddano resuscytacji, podczas której personel powiadomił rodziców o niepomyślnym rokowaniu i umożliwił pożegnanie się z synem. Zgon chłopca stwierdzono o godz. 19.53. Sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa spowodowana ropnym zapaleniem oskrzeli i płuc.

Biegli: Odpowiedzialność ponosi anestezjolog

Zdaniem biegłych stan pacjenta był ciężki i pogarszał się, a badania jednoznacznie wskazywały na sepsę i wstrząs septyczny. Lekarz dyżurny oddziału kardiologii "wielokrotnie próbował umieścić pacjenta w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii" mimo to Agata Ł. nie widziała wskazań do przyjęcia chorego, co – zdaniem biegłych – było postępowaniem nieprawidłowym.

Z medycznego punktu widzenia – stwierdzili biegli – odpowiedzialność za błędne postępowanie ponosi wykonująca konsultację lekarz anestezjolog Agata Ł. Zaakcentowali, że pacjent pomimo istniejących wskazań nie został przyjęty do leczenia w oddziale anestezjologii, kiedy "jeszcze istniały choćby teoretyczne szanse na jego uratowanie". "Zwlekanie z decyzją o przyjęciu chorego z sepsą do OAiIT zaprzepaściło szansę na wdrożenie intensywnej terapii i próbę poprawy stanu pacjenta" – napisano w akcie oskarżenia.

Lekarka nie przyznaje się do winy

Prokuratura postawiła Agacie Ł. zarzut narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Lekarka nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Nie była wcześniej karana. Jej proces będzie się toczyć przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj