Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku punktualnie o godzinie 8:40 we wtorek. Do kolizji doszło na ruchliwym skrzyżowaniu ulic Wadowickiej i Rzemieślniczej. Wojskowy pojazd poruszał się jako uprzywilejowany – używał sygnałów świetlnych i dźwiękowych - informuje "Polsat News".
Mundurowi ustalili wstępnie, że kierowca wojskowej maszyny wjechał na skrzyżowanie najprawdopodobniej przy czerwonym świetle. W tym samym momencie wjechał tam bus, który wyjeżdżał z ulicy Rzemieślniczej. Siła uderzenia była tak duża, że ciężki pojazd wojskowy stracił stabilność i przewrócił się na bok.
Kierowca busa "po użyciu" alkoholu
Jak informuje "Polsat News", policjanci, którzy przyjechali na miejsce, od razu przebadali uczestników zdarzenia alkomatem. Wynik badania kierowcy busa okazał się zaskakujący. Mężczyzna wydmuchał 0,1 mg/l alkoholu. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali kierowcy busa prawo jazdy. Teraz sprawą zajmie się sąd, a mężczyzna musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, mimo że samo zderzenie mogło wynikać z manewru pojazdu uprzywilejowanego.
Paraliż komunikacyjny i akcja służb
Zdarzenie natychmiast zablokowało przejazd w stronę centrum Krakowa. Służby musiały użyć specjalistycznego sprzętu, aby postawić wojskowy pojazd na koła i usunąć go z jezdni. Na miejscu pracowały zastępy straży pożarnej, policja oraz żandarmeria wojskowa. Utrudnienia trwały ponad godzinę. Dopiero przed godziną 10:00 policjantom udało się przywrócić płynny ruch na skrzyżowaniu.