Kaczyński zezna, o czym rozmawiał z bratem
Prokurator generalny nie ma pewności, że na pilotów Tu-154 nie była wywierana presja. Andrzej Seremet podkreśla, że taką wiedzę mogą dać tylko zapisy z czarnych skrzynek. Dodaje, że śledczy przesłuchają Jarosława Kaczyńskiego, który rozmawiał przez telefon z bratem przed katastrofą.
- Polscy prokuratorzy odcięci od dowodów
- Jest analiza sprzętu z rozbitego Tu-154
- Rosjanie zaprzeczają: Niczego nie ukrywamy
- Dlaczego nie przejęliśmy śledztwa od Rosji
- Kaczyński: Dawne spory tracą na znaczeniu
- PiS przepytuje prokuratora ws. katastrofy
- Pięć sekund i mogliby dziś żyć
- Nie wiadomo, gdzie jest telefon z tupolewa
- Co usłyszał pilot od kontrolera lotniska?
- Pogromca mafii tropi przyczyny katastrofy
- Prokurator o broni na pokładzie Tu-154
- Rzeczy ofiar leżą w błocie pod Smoleńskiem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Andrzej Seremet podkreślił, że nie wie, o czym rozmawiali Lech i Jarosław Kaczyńscy. Pytany w RMF FM, czy szef Prawa i Sprawiedliwości będzie zeznawał lub już zeznawał, odpowiedział: "Zostanie przesłuchany".
Prokurator generalny podkreśla, że na obecnym etapie śledztwa nie może jasno oświadczyć, iż na pilotó prezydenckiego tupolewa nikt nie wywierał nacisków. "Kategorycznie takiej informacji nie mogę przedstawić. To będzie jeszcze przedmiotem badań. A przede wszystkim decyduje o tym treść czarnych skrzynek" - tłumaczył w wywiadzie.
Dodał, że prokuratura zbada odporność psychiczną załogi. Jak? Sporządzi portret psychologiczny pilotów. "Będzie to również przedmiotem badań, ponieważ już obecnie w prokuraturze przystępują do zebrania danych, które będą niezbędne do przedstawienia ich zespołowi biegłych, głównie psychologów z Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy przystąpią do określenia tzw. obrazu psychicznego pilotów z możliwością reagowania na stres, czyli inaczej odporności stresowej. Będzie to pomocny materiał do oceny stanu fizycznego, w jakim oni się znajdowali" - mówił Andrzej Seremet.
Według szefa polskich śledczych, taka analiza powinna być gotowa wkrótce. "Sądzę, że dosyć szybko, po tym, jak prokuratorzy zbiorą niezbędne dane, które będą podstawą do takiego obrazu" - mówił prokurator generalny.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!