Raport, dostępny na stronie internetowej TVP, wskazuje, że 205,4 mln zł z abonamentu w 2011 r. to kwota najniższa w historii. Jest ona o 16 milionów niższa niż w roku poprzednim, o 95 milionów niższa niż dwa lata wcześniej oraz o 216 milionów niższa niż rzeczywiste wpływy abonamentowe w 2008 r.

Na realizację misji spółka wydała prawie 1 mld 630 mln zł; oznacza to, że tylko 12,6 proc. kosztów związanych z realizowaną przez TVP misją pokrywają środki abonamentowe. Roczne dotacje publiczne w 2011 r. były najniższe od utworzenia spółki w 1994 r.

W dokumencie podkreślono, że efekt spadku wartości przychodów z abonamentu dodatkowo zwiększa inflacja - realna wartość środków po uwzględnieniu inflacji, które spółka uzyskała z abonamentu w 2011 roku, jest 4,5-krotnie niższa niż wpływy abonamentowe w 1994 r.

Dominującym źródłem finansowania zadań TVP wynikających z misji nadawcy publicznego są środki komercyjne. Przychody TVP z reklam i sponsoringu wyniosły w 2011 r. 1 mld 157 mln zł. Kwota ta jest jednak niższa niż w latach ubiegłych. W roku 2010 z tego źródła TVP pozyskała o 79 mln zł więcej, w 2009 r. - o 57 mln zł więcej, a w 2008 - o 218 mln zł więcej.

W sprawozdaniu szczegółowo wyliczono, ile pieniędzy przeznaczyła TVP na poszczególne programy tzw. misyjne. Np. spektakle teatralne (łącznie w roku 2011 r. TVP 1 zaprezentowała 28 spektakli, w tym 9 premierowych), magazyny kulturalne oraz audycje o kulturze i sztuce kosztowały 68,6 mln zł, filmy dokumentalne - 26,6 mln zł, magazyny dla rolników - 6,9 mln zł, audycje dla dzieci i młodzieży - 13,6 mln zł, audycje edukacyjne i popularno-naukowe - 23,1 mln zł, audycje religijne, np. transmisje mszy i uroczystości religijnych - 16,5 mln zł, audycje z zakresu polityki, w tym międzynarodowej - 26,6 mln zł, a relacje z wydarzeń sportowych i programy o tematyce sportowej - 128,7 mln zł.

Działalność 16 oddziałów terenowych TVP kosztowała 366 mln zł, programu satelitarnego TV Polonia - 27,6 mln zł, TVP Kultura - 19,2 mln zł, TVP Historia - 10,2 mln zł, TVP HD - 8,0 mln zł, TVP Seriale - 4,5 mln zł, TV Białoruś - 26,9 mln zł.

Jak wyliczyła TVP, najwięcej czasu antenowego w telewizyjnej Jedynce zajęła w 2011 r. fabuła - 44,5 proc., na drugim miejscu była reklama - 21 proc., dalej publicystyka - 7,4 proc., informacja i rozrywka - po 5,8 proc., dokument - 4,8 proc., popularyzacja wiedzy - 3,3 proc., sport - 2,8 proc..

W TVP2 najwięcej czasu poświęcono na: fabułę - 43,6 proc., reklamę - 17,4 proc., rozrywkę - 15,7 proc., dokument - 6 proc., popularyzację wiedzy - 5,3 proc., publicystykę - 4,6 proc. i informację - 2,5 proc.

W TVP Info informacja zajęła 41,2 proc. czasu, publicystyka - 22,5 proc., reklama - 14,9 proc., dokument - 9 proc.

We wprowadzeniu do sprawozdania prezes TVP Juliusz Braun napisał, że z tytułu nieprzestrzegania obowiązku opłacania abonamentu, TVP na przestrzeni lat straciła miliardy złotych, które mogły oraz powinny być przeznaczone na polepszenie oferty programowej. Podkreślił, że w Polsce odsetek osób wnoszących opłaty rtv z roku na rok maleje.

Prezes zaznaczył, że większość środków z abonamentu - 159,4 mln zł - TVP musi przeznaczać na utrzymanie 16 oddziałów terenowych spółki, wskazanych w ustawie o radiofonii i telewizji. Wszystkie programy tworzone na potrzeby pozostałych anten mogły otrzymać w całym minionym roku z abonamentu wsparcie w wysokości jedynie 46 mln zł.

Braun podkreślił jednak, że mimo wszystkich trudności związanych z finansowaniem TVP stale pełni rolę mecenasa kultury, patronuje ważnym wydarzeniom, festiwalom, konkursom, przeglądom artystycznym, wspiera akcje i kampanie społeczne, działania charytatywne i pokazuje ważne wydarzenia, cenne inicjatywy i imprezy, w których stacje komercyjne nigdy nie były obecne.

Sprawozdanie finansowe TVP za 2011 r. nie jest jeszcze dostępne, jednak na początku marca Braun informował, że będzie to strata dwucyfrowa, "bliżej stu niż dziesięciu" milionów złotych". Na ten rok zarząd TVP planuje stratę w wysokości 60 mln zł; plan ekonomiczno-finansowy spółki został pozytywnie zaopiniowany przez radę nadzorczą spółki w połowie stycznia. W rozmowie z PAP Braun podkreślał wówczas, że mimo planowanej straty spółka zachowa płynność finansową. Zaznaczył, że zarząd podjął decyzję o restrukturyzacji spółki, ale nie oznacza ona grupowych zwolnień pracowników.