Dziennik Gazeta Prawana logo

Wskrzeszają "Trybunę". Naczelny mówi o dyskryminacji jak za PRL

27 kwietnia 2013, 17:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Trybuna
Trybuna/Media
"Trybuna" wraca z nowym właścicielem, odświeżoną nazwą i nowym redaktorem naczelnym. "To nie będzie gazeta partyjna" - twierdzi w rozmowie z dziennik.pl jej szef, Robert Walenciak i mówi o dyskryminacji na polskim rynku mediów, gdzie lewicowych intelektualistów w publicznej debacie wypchnęli “żołnierze” PO i PiS.

Spadkobierczyni czołowego narzędzia propagandy PZPR, czyli "Trybuna Ludu" zniknęła z kiosków w grudniu 2009 roku. Ukazywała się od 1990 roku, kiedy to z tytułu wykreślono słowo "ludu" i ostała się "Trybuna". Ponad trzy lata temu zaważyła fatalna sytuacja finansowa tytułu. Teraz gazeta wraca w nowej postaci, jako "Dziennik Trybuna". Wydawcy wierzą, że choć rynek prasy dołuje, to w ciągu ostatnich czterech lat wiele się tu zmieniło.

-- tłumaczy Walenciak.

Nazwa “Dziennik Trybuna” ma być ukłonem w stronę czytelników starej gazety, ale tytuł nie będzie jego kopią. -- mówi Walenciak, który dla "Dziennika Trybuna" porzuca posadę wicenaczelnego “Przeglądu”.

Nieoficjalnie komentuje się, że za reaktywacją projektu stoi SLD. To z list Sojuszu startował w wyborach osiem lat temu właściciel gazety Jarosław Podolski. - mówi Walenciak. Naczelny zaznacza, że jego dziennik nie będzie gazetą partyjną, tak jak jego poprzedniczka, a on sam nie zamierza iść tropem prawicowych publicystów.

- mówi Walenciak. Zaprzecza też, jakoby tytuł był medialnym orężem SLD w wojnie na lewicy.

Naczelny ostrożnie wypowiada się na temat finansów gazety, zaznacza że właściciel długo zastanawiał się, zanim zainwestował w projekt i nikt nie daje żadnych gwarancji, że tytuł przetrwa.

Jarosław Podolski, który wyłożył pieniądze na start, to niedoszły prezydent Radomia, politolog z wykształcenia i zwierzchnik kilku prywatnych uczelni wyższych.

Jego nazwisko przewija się w kontekście uczelnianych afer m.in. w Wyższej Szkole Społeczno-Ekonomicznej w Warszawie, gdzie Podolski jako prezydent złożył zawiadomienie do prokuratury podejrzewając, że w uczelni fałszuje się indeksy.

Rok temu Podolski został też prezydentem niesławnej Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, którą przejął reprezentowany przez Podolskiego fundusz inwestycyjny “Kopernik” po tym, jak uczelnię nieomal zamknięto.

Gazeta będzie liczyć zaledwie 16 stron, bo jak twierdzi redaktor naczelny, czas opasłych dzienników minął, a i na większy projekt nie ma pieniędzy. Zerowy numer “Dziennika Trybuna” będzie rozdawany 1 maja uczestnikom pochodów. Oprócz wstępniaka naczelnego będzie też można przeczytać o grzechach Donalda Tuska i o umowach śmieciowych. Jednym z redakcyjnych pomysłów na przyszłość jest też odcinkowa powieść polityczno-satyryczna o przygodach komisarza Milleri.

Regularnie tytuł zacznie się ukazywać w połowie maja. Nakład zerówki to 40-50 tys. egzemplarzy.

Zrąb redakcji tworzyć ma zaledwie kilkanaście osób - większość tekstów będą pisać autorzy zewnętrzni. Oprócz Walenciaka nad gazetą pracuje też Ewa Rosolak, była wydawca w "Trybunie".

Walenciak nie zdradza innych nazwisk. Ale twierdzi, że gazeta ma być platformą dla intelektualnej elity lewicy, która obecnie - w jego opinii - jest dyskryminowana i spychana na margines.

Walenciak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj