Dziennik.plOpinie

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

"Furtka do inwigilacji"

2009-12-14 | Ostatnia aktualizacja: 21:00 | Komentarze: 0 | skomentuj
Mikołaj Wójcik: Furtka do inwigilacji

Mikołaj Wójcik: Furtka do inwigilacji Fot. fot. Bartlomiej Molga / Inne

Od miesięcy Komenda Główna Policji zabiegała o szerokie uprawnienia do kontrolowania aktywności Polaków w internecie. Wreszcie jej lobbing wewnątrz rządu okazał się skuteczny. Po cichu na dzisiejsze obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów trafia projekt ustawy, który zapewnia służbom to, o czym marzyły. Bo czymże jest sformułowanie "celem zapobiegania", jeśli nie otwarciem furtki inwigilacji tak szeroko, jak tylko się da?

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W dodatku robi to pod ulubionym rządowym hasłem – walki z hazardem. Nikt nie krzyczał, gdy wprowadzano poprzednią. Choć robiono to z naruszeniem wszelkich możliwych terminów i pod groźbą oskarżeń o uleganie nielegalnemu lobbingowi. To może i teraz się uda przeforsować kontrowersyjne przepisy?

Czy po ich wejściu w życie policjant będzie mógł zażądać od dostawcy internetu moich danych i sprawdzić skrzynkę mejlową, tłumacząc, że ma podejrzenia co do posiadania konta w e-kasynie? Czy będzie mógł zablokować dostęp do strony internetowej Realu Madryt, bo sponsoruje go zagraniczna firma bukmacherska? To tylko z pozoru absurdalne wątpliwości.

W niedawnym badaniu firmy D-Link okazało się, że 89 proc. internautów nie widziało nawet w sieci reklam e-hazardu. A tylko 5 proc. korzystało z jakiejś jego formy. Czy na takiego wróbla warto wytaczać kolubrynę?

Mikołaj Wójcik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«