Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Kempa: Sekuła naciskał, idę do prokuratury

2009-12-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To był nacisk

Posłanka twierdzi, że obebrała to jako próbę nacisku, by "odpuściła" sprawę Schetyny. "Jeszcze w trakcie piątkowych obrad komisji śledczej Sekuła do mnie podszedł i zapytał: <Czy pani zmodyfikuje ten wniosek?> Odparłam, że tak, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, ale tylko w zakresie bezpieczeństwa, tak by nie zostały zagrożone informacje o służbowych kontaktach niedawnego wiceszefa rządu. Chodziło o to, by bilingi Schetyny zostały sprowadzone do komisji z zasadami zachowania pełnego bezpieczeństwa. W końcu mój wniosek został przegłosowany. Ale ja i Wassermann zostaliśmy wykluczeni z komisji" - opowiada Beata Kempa.

Schetyna się nie boi

Posłanka dodaje, że PO przegłosowała jej odwołanie, bo nie uległa i nie wycofała nazwiska Schetyny z wniosku o bilingi jego rozmów.

Sam Schetyna odniósł się do tego w sobotę rano: "Bilingi zostały przegłosowane jednogłośnie. Ujawnienie bilingów i sprawa jest zamknięta. To nie ma żadnego związku. To jest właśnie taka PiS-owska wizja świata - my przeciwko wszystkim, wszyscy po złej stronie, my jesteśmy po dobrej. I poseł Kempy i posła Wassermanna prawo dotyczy tak, jak innych obywateli i dobrze, żeby zdali sobie z tego sprawę" - mówił szef klubu PO w RMF FM. Dodał, że nie boi się ujawnienia swoich bilingów.

Maciej Duda
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «