CBA: Komisja hazardowa ma wszystkie papiery
Prezydium hazardowej komisji śledczej spotkało się z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem. Śledczy dowiedzieli się od niego, że otrzymali już wszystkie jawne dokumenty Biura, które mogą im pomóc w pracy.
- Kamiński dał na odchodne ekstrapodwyżki
- "Był bardziej spocony niż Chlebowski"
- Europoseł Migalski ostrzegł dziennikarza
- Janusz Palikot: Odwołanie Kempy to błąd PO
- PO żąda: Ujawnić bilingi Kaczyńskiego
- PO idzie na całość. Przesłucha swoich
- Koniec audytu w CBA. Tusk wie o wszystkim
- Kempa: Sekuła naciskał, idę do prokuratury
- Kaczyński walczy o Wassermana i Kempę
- PO do PiS: Uzupełnijcie komisję hazardową
- Ludzie PiS wykluczeni z komisji hazardowej
- PO ukarała PiS za czepianie się Schetyny?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Szef komisji Mirosław Sekuła z PO powiedział dziennikarzom po zakończeniu tego spotkania, że Wojtunik zadeklarował "daleko idącą współpracę w ramach wiedzy, którą posiada CBA". "Poinformował nas też, że te materiały w trybie jawnym, które zostały w trakcie kwerendy zebrane i nam przekazane, to są na razie wszystkie materiały, którymi CBA dysponuje" - relacjonował Sekuła.
Wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz z Lewica był z kolei zawiedziony przebiegiem spotkania. Zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami, że członkowie komisji w dalszym ciągu nie mają dostępu do informacji ściśle tajnych. "W związku z tym spotkanie było bardzo miłe, ale niewiele wnoszące, bo szef CBA powiedział tyle: <to, co miałem, to przekazałem, na tę chwilę mogłem tyle>" - mówił polityk Lewicy.
Szef CBA Paweł Wojtunik po posiedzeniu prezydium hazardowej komisji śledczej nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. Pytany o przebieg spotkania, powiedział tylko, że współpraca z komisją układa się bardzo dobrze.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!