Chcesz być posłem? Zdaj egzamin
Polityk "włancza" telewizor, a potem, na konferencji prasowej opowiada, co w nim "pokazujom". Posłowie z sejmowej komisji kultury i środków przekazu mają dość błędów językowych swoich kolegów. Chcą zmusić parlamentarzystów do używania poprawnej polszczyzny. Wprowadzą egzamin na kartę poprawnej polszczyzny posła.
- Szkolne podręczniki polskiego nie nauczą
- O czym powinna mówić polska literatura
- "W wychowaniu popełniliśmy same błędy"
- Liczył się strój i gadulstwo
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Karta poprawnej polszczyzny obowiązkiem każdego posła - to autorski pomysł przedstawicieli Platformy Obywatelskiej z sejmowej komisji kultury i środków przekazu - informuje portal onet.pl.
Pomysł, jak dowiedział się dziennik.pl, pojawił się podczas obrad komisji pod koniec marca. Posłowie omawiali wówczas przedstawione przez Radę Języka Polskiego sprawozdanie o stanie ochrony języka polskiego w latach 2005-2006.
"Czy mógłbym skorzystać z okazji i także od posłów wymagać tego, by starali się mówić językiem literackim? Czy Rada Języka Polskiego mogłaby mieć na to jakiś wpływ?" - zapytał nagle poseł Jerzy Fedorowicz z Platformy. Po czym zreferował komisji przebieg konferencji pewnego posła, nauczyciela akademickiego z Uniwersytetu Warszawskiego, który "co chwila mówił <dołanczam> i <dołanczam>".
"Skoro jesteśmy w takim poważnym gronie, to chciałbym się zwrócić do akademii języka z zapytaniem, czy nie należałoby chronić języka posła Przemysława Gosiewskiego, którego polszczyzna jest naprawdę imponująca" - poszedł za ciosem poseł Kazimierz Kutz.
"Czy nie należałoby pomyśleć o takich zapisach, które w jakiś sposób wymuszałyby na instytucjach publicznych większą troskę o kwestię języka polskiego? Zwłaszcza tych, które są finansowane z budżetu państwa, z publicznych pieniędzy" - zaproponował poseł Edward Wojtas z PSL.
Ubolewali posłowie nad językiem kolegów, nad brakiem poprawnej polszczyzny w mediach. I przypomnieli, że kiedyś ten, kto stawał przed radiowym lub telewizyjnym mikrofonem, musiał zdawać egzamin na tak zwaną kartę mikrofonową lub ekranową. Czemu więc podobnych wymagań nie postawić posłom?
Zgodnie z pomysłem członków komisji, poseł, który chce wypowiadać się publicznie, będzie musiał przejść obowiązkowe szkolenie i zdać testy sprawdzające jego poprawność językową. Projekt stosownych przepisów prawnych ma być gotowy za miesiąc.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!