Minister od równości pod ostrzałem
Organizacje kobiece poskarżą się do Komisji Europejskiej na minister Elżbietę Radziszewską - pełnomocniczkę rządu do spraw równego traktowania. Ich zdaniem, pani minister stale wymiguje się od swoich obowiązków. Podobne zarzuty kilka dni temu wysunął pod jej adresem SLD.
- Feministki skarżą się na Tuska do Brukseli
- Znane kobiety walczą o darmowe szczepionki
- Dunin: Ta pani do niczego się nie nadaje
- Radziszewska: In vitro także dla konkubentów
- Posłanki za obowiązkowym badaniem piersi
- Mobbing i molestowanie w resorcie pracy
- SLD: Za co Radziszewska bierze pieniądze?
- Awantura o poselskie słowa o gejach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Organizacje kobiece chcą poskarżyć się do Komisji Europejskiej na minister Elżbietę Radziszewską. Twierdzą, że minister kobietami nie zajmuje się wcale.
>>>SLD: Za co Radziszewska bierze pieniądze?
"Pani minister nie robi absolutnie nic" - mówi Joanna Piotrowska, szefowa fundacji Feminoteka. "Istnieje szereg dyrektyw europejskich, do których przestrzegania jesteśmy zobowiązani. Musimy mieć w rządzie osobę odpowiedzialną za zwalczanie objawów wszelkiej dyskryminacji. Tymczasem min. Radziszewska swoich obowiązków nie wypełnia. Mamy nadzieję, że albo zacznie coś robić, albo będzie na tyle uczciwa i poda się do dymisji. Na wszystko ma bowiem jedną odpowiedź: <Ta sprawa nie należy do moich kompetencji">. Tymczasem jej kompetencje są równie szerokie jak rzecznika praw obywatelskich."
Skarga do KE będzie gotowa w połowie lutego - dodaje "Metro". Wcześniej minister Radziszewska Równocześnie SLD żąda, by Radziszewska złożyła w Sejmie raport ze swych działań.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!