Dziennik Gazeta Prawana logo

Bandyci oskarżają polityków. Czy kłamią?

5 sierpnia 2009, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bandyci oskarżają polityków. Czy kłamią?
Inne
Więcej niż co trzeci gangster, który został świadkiem koronnym, twierdzi, że na swojej przestępczej drodze spotkał wyższego urzędnika państwowego: posła, senatora, wojewodę czy ministra. Czy można im wierzyć? Czy mówią tak, by wkupić się w łaski śledczych, którzy zajmują się ich sprawą.

85 procent świadków koronnych twierdzi, że ich gang miał na usługach skorumpowanego policjanta. Tak wynika tak z badań byłego wiceszefa MSWiA Zbigniewa Rau, do których dotarła "Rzeczpospolita".

Połowa ankietowanych świadków koronnych uważa, iż Blisko połowa oceniła go jako bardzo duży, lub duży. Na dalszych miejscach świadkowie wskazywali na łapówkarzy wśród celników i pracowników banków.

Pierwsi świadkowie koronni pojawili się w Polsce w 1998 roku. Dotąd złożyli zeznania w blisko 3 tysiącach spraw. Zeznania najbardziej znanego z nich - Jarosława S. pseudonim Masa pozwoliły rozbić gang pruszkowski.

Co o tych danych sądzą policjanci? Ich zdaniem, zeznania świadków koronnych są często niewiarygodne. Bandyci np. obciążają policjantów, którzy ich ścigali, lub urzędników, którzy nie dali się im przekupić. Robią to z zemsty lub po to, by wkupić się w łaski prokuratorów i nadać swoim sprawom "wyższy status".

Wspomniany - jednego z najlepszych oficerów Centralnego Biura Śledczego. Policjanta zatrzymano, chociaż nie było żadnego dowodu potwierdzającego jego winę - oprócz słów "Masy". Przesiedział 18 miesięcy za kratkami. W końcu wypuszczono go dopiero wtedy, gdy podczas jednego z przesłuchać Mimo to nie stracił statusu świadka koronnego. Tę sprawę opisała m.in. "Gazeta Policyjna".

>>>Przeczytaj, co policjanci myślą o rewelacjach świadków koronnych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj