Urzędnicy z NFZ fundują sobie limuzyny
240 tysięcy złotych - tyle Narodowy Fundusz Zdrowia wydał na trzy nowe limuzyny dla urzędników. To niejedyne zakupy, bo - jak donosi "Fakt" - co i rusz urzędnicy zmieniają służbowe auta. Tymczasem jedna karetka przypada na 11 tysięcy ludzi!
- Kontrakt dla żony szefa NFZ
- Urzędnicy NFZ przejadają ciężkie miliony
- NFZ do likwidacji, a prezes do dymisji
- Zlikwidować NFZ
- Minister Kopacz blokuje kontrakty ze szpitalami
- Szpital zapłaci gigantyczną karę. NFZ wykrył przekręt
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak wylicza tabloid, luksusowych zakupów NFZ sobie nie odmawia. W 2006 r. centrala kupiła dwa samochody. W tym roku zafundowała sobie jeszcze jeden. Oddziały nie chcą być gorsze i też zaopatrują się w niezłe auta, choćby mazowiecki, który właśnie kupił sobie dwa citroeny C5 i jednego busa. W sumie do dyspozycji 4300 pracowników NFZ w całym kraju są 84 limuzyny. Czyli jedna limuzyna przypada na 51 osób!
Tymczasem w całej Polsce jest zaledwie 1800 karetek zakontraktowanych przez NFZ. Jedna erka musi obsłużyć 11 tys. ubezpieczonych w funduszu pacjentów. A to niejedyne wydatki funduszu. Już wcześniej centrala zaplanowała wydać 10,7 miliona złotych z pieniędzy podatników na remont trzech pięter budynku NFZ w Warszawie - podkreśla "Fakt".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!