Dramat w armii. Żołnierze jak żebracy
Zeszłego roku polskie wojsko nie zaliczy do udanych. Wręcz przeciwnie. Śmiało można mówić o zapaści finansowej w armii. Pieniędzy brakuje dosłownie na wszystko. Najwyższa Izba Kontroli nie ma wątpliwości, że to złamanie obowiązującego prawa.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sytuacja finansowa armii, szczególnie po antykryzysowych cięciach, jest fatalna, uznała NIK. Wojsko nie ma środków na szkolenia i sprzęt - pisze "Rzeczpospolita".
W raporcie z realizacji budżetu resortu obrony narodowej za ubiegły rok NIK stwierdza wręcz, że doszło do złamania prawa, bo co roku do kasy MON powinno wpływać 1,95 proc. PKB. Tymczasem w 2009 r. resort otrzymał ok. 2 mld zł mniej, niż powinien.
W rezultacie wydatki na jednostki wojskowe w kraju spadły o połowę; do minimum ograniczono zakupy sprzętu i szkolenia, zwłaszcza poligonowe.
- Ta sytuacja odbije się nie tylko na żołnierzach w kraju, lecz wpłynie też na ich przygotowanie np. do misji; przestaniemy być partnerem dla NATO, ostrzega gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!