Według prezesa PiS, pytania o książkę i zdradzane w niej intymne informacje o rodzinie i samej Marcie, powinny być skierowane do samej Marty Kaczyńskiej. - Jest to już osoba naprawdę dorosła - mówił Kaczyński.

Czytałam oczywiście tę książkę i żadnych nadzwyczajności nie zauważyłem. Wczesna młodość mojej bratanicy była taka, jak innych młodych ludzi. Nic specjalnie grzesznego tam nie było - stwierdził Jarosław Kaczyński.

>>>CZYTAJ TAKŻE: Zbuntowana młodość Kaczyńskiej. Agrafka w uchu i używki