Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Tusk w Brukseli. Zapadną ważne decyzje

16 lipca 2014, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk/PAP
Premier Donald Tusk jest już w Brukseli. Wieczorem rozpoczyna się szczyt Unii Europejskiej. Przywódcy Wspólnoty będą rozmawiać o sytuacji na Ukrainie. Mają też zdecydować, kto pokieruje najważniejszymi instytucjami w Unii Europejskiej.

Tuż po przylocie Donald Tusk udał się na spotkanie z nowym szefem Komisji Europejskiej Jean - Claudem Junckerem. Kandydaturę następcy Jose Barroso zatwierdził wczoraj Parlament Europejski.

O 16:00 ma się rozpocząć spotkanie Europejskiej Partii Ludowej, a o 17:15 spotka się Grupa Wyszehradzka.

Przed unijnymi przywódcami pierwsza decyzja dotycząca obsady stanowisk. Mają oni ustalić kto zastąpi Catherine Ashton. Portal internetowy EurActiv donosi, że Jean - Claude Juncker chce, by szefową unijnej dyplomacji została Krystalina Georgijewa z Bułgarii, obecna komisarz do spraw humanitarnych.

Ale Rzym zabiega, by wybrana została Federica Mogherini, obecna minister spraw zagranicznych. Niechętne tej kandydaturze są kraje bałtyckie i Polska, którym nie podobają się prorosyjskie sympatie Włoszki.

Wśród kandydatów na następców Ashton wymienia się też nazwisko ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. On sam nie chce oceniać swoich szans.

- mówił szef MSZ. Sikorski poleciał wczoraj do Kijowa rozmawiać o sytuacji na wschodzie Ukrainy. Na ten temat w poniedziałek premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z prezydentem Petrem Poroszenką. Tego dnia szef rządu omawiał z premierami Łotwy i Czech kształt przyszłych europejskich instytucji. W ubiegłym tygodniu spotkał się w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Podczas szczytu ma też zapaść decyzja, kto zastąpi Hermana van Rompuy'a na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Ale nie jest wykluczone, że zostanie ona przesunięta w czasie. Wśród kandydatów na to stanowisko wymienia się premierów - Danii Helle Thorning - Schmidt i Holandii Marka Rutte.

Pada też nazwisko Donalda Tuska, ale ona sam wiele razy podkreślał, że do 2015 roku zamierza pozostać premierem. 

CZYTAJ TAKŻE: Komu na rękę jest wyjazd Tuska do Brukseli? Na pewno Niemcom. A Polsce?>>>

ZOBACZ TEŻ: SLD wstrzymuje wniosek o wotum nieufności dla Sikorskiego>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj