Polska powinna żądać od Rosji odszkodowań wojennych - mówi "Super Expressowi" poseł Stanisław Pięta. Polityk PiS wylicza wszystkie zbrodnie popełnione przez ZSRR na obywatelach, mówi też o zniszczonym majątku i dobrach kultury. Jego zdaniem, Moskwa powinna nam zapłacić biliony złotych, ale dokładna kwota odszkodowań od Rosji powinna zostać skrupulatnie policzona. "Powinniśmy oszacować straty i ewentualne roszczenia - dodaje.

Podobnego zdania jest posłanka Małgorzata Gosiewska. Rosjanie rozkradli przemysł, dzieła kultury. Powinniśmy domagać się od nich reparacji wojennych - podsumowuje.

Wcześniej o reparacjach od Niemiec mówili najważniejsi politycy PiS. Jarosław Kaczyński podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy mówił, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne szkody wojenne, których tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś. W podobnym tonie wypowiadał się też minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, który stwierdził, że z punktu widzenia prawnego bezdyskusyjnie Niemcy winne są Polsce reparacje, a państwo polskie nigdy nie zrzekło się praw do odszkodowania za straty wojenne.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk w ubiegłym tygodniu wystąpił do Biura Analiz Sejmowych o przygotowanie informacji dotyczącej możliwości domagania się przez Polskę odszkodowań za straty wojenne od Niemiec; analiza ma być gotowa do połowy sierpnia.