Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki: Auschwitz-Birkenau to nie jest polska nazwa, a Arbeit Macht Frei to nie jest polskie zdanie

27 stycznia 2018, 23:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP/EPA
MSZ, jego szef, a wreszcie sam premier Mateusz Morawiecki - wszyscy wypowiedzieli się ws. nowelizacji ustawy o IPN wprowadzającej karę za słowa "polskie obozy śmierci". To pokłosie zastrzeżeń, jakie wobec nowych zapisów formułuje strona izraelska. Dyskusja, jaka rozgorzała, stała się bardzo gorąca.

Sejm przyjął nowelizację, która wprowadza karę grzywny lub karę do trzech lat więzienia za słowa typu "polskie obozy śmierci". Ustawa umożliwi też wszczynanie postępowań karnych m.in. za negowanie zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Na ustawę zareagowała strona izraelska. Jeden z tamtejszych polityków napisał na Twitterze, że Polska chce wykorzystać nowe zapisy, by "zaprzeczyć udziałowi Polaków w Holokauście". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

- napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Tweet premiera ukazał się w języku angielskim.

- zatweetował Mateusz Morawiecki.

Auschwitz is the most bitter lesson on how evil ideologies can lead to hell on earth. Jews, Poles, and all victims should be guardians of the memory of all who were murdered by German Nazis. Auschwitz-Birkenau is not a Polish name, and Arbeit Macht Frei is not a Polish phrase.

Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 27 January 2018

Wcześniej podczas podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz ambasador Izraela Anna Azari, zaapelowała o zmianę w przyjętej przez Sejm nowelizacji wprowadzającej m.in. kary za "polskie obozy śmierci". Azari podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady".

Powiedziała, że nowelizacja budzi w Izraelu "dużo, dużo emocji" i "odrzuca ją rząd Izraela". - - mówiła.

Czaputowicz: Polska nie będzie się poddawać presji ze żadnego innego państwa

O te słowa pytany był minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Podkreślił, że on tak tego nie odbiera i dodał, że .

Zapytany, czy ze strony Polski będą ustępstwa, stwierdził:

Czaputowicz zaznaczył, że jest oczywiste, że .

MSZ: To będą precyzyjnie określone sytuacje

Na zamieszanie zareagował polski resort spraw zagranicznych. W specjalnym oświadczeniu wyjaśnił, co jest celem nowelizacji.

"W związku z uchwaleniem 26 stycznia 2018 roku przez Sejm RP ustawy , Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP informuje, że zadaniem uchwalonej przez Sejm, po dwuletnich pracach legislacyjnych, nowelizacji ustawy jest wyeliminowanie – publicznych i wbrew faktom – zachowań polegających na przypisywaniu Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez Trzecią Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie".

Dodano, że wyrażało to m.in. używanie określeń "polskie obozy".-  - podkreśliło MSZ.

Jak podkreślił resort spraw zagranicznych,.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj