Dziennik Gazeta Prawana logo

Samoobrona przygarnie Millera?

5 listopada 2007, 23:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jego twarz premier Kaczyński chce nalepiać jak etykietę na wszystkie patologie III RP. Na listach wyborczych nie chce go nawet własna partia. Ale w Leszku Millerze wyborczy atut widzi Samoobrona. Chce z niego zrobić lokomotywę wyborczą. "Pierwsze słyszę" - mówi dziennikowi.pl zaskoczony były premier.

Rzecznik Samoobrony poseł Mateusz Piskorski mówi dziennikowi.pl, że chętnie zobaczyłby na listach wyborczych nazwiska liderów lewicy. Trudno mu jednak liczyć na to, że LiD opuszczą politycy, którzy zapewnione mają dobre miejsca. Ale szansą jest Leszek Miller, którego SLD na listę wpuścić nie chce.

"Nic o tym nie wiem" - mówi zaskoczony Miller, który o sprawie dowiedział się od dziennika.pl.

W weekend władze Lewicy i Demokratów zdecydowały, że nie wystawią byłego premiera w wyborach do parlamentu. Miller jest za to wściekły na swoją partię i nie szczędzi kolegom gorzkich słów.

"W SLD podzielono polityków na twarze dobre i złe. Nie według życiorysów i nie według odpowiedzialności, tylko według relacji z Aleksandrem Kwaśniewskim. Każdy, kto miał kłopoty w tych relacjach, jest złą twarzą. A kto ma opinię lojalnego współpracownika, jest dobrą twarzą. Moja twarz jest oczywiście najgorsza" - mówił Miller w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj