Kutz: Przestańcie wycierać gęby Blidą
Znów gorąco w sali sejmowej. "Przestańcie wycierać gęby panią Barbarą" - wołał do posłów PiS poseł PO Kazimierz Kutz. To rozwścieczyło byłego premiera. Jarosław Kaczyński wdarł się na mównicę i wyładował się na marszałku Sejmu. "Pan się nie nadaje do pełnienia tej funkcji" - powiedział. Ale Sejm komisję powołał. Zajmie się tylko sprawą śmierci byłej minister.
- Kaczmarek i Kornatowski opowiedzą o śmierci Blidy
- Kutz woli kręcić film niż wyjaśniać śmierć Blidy
- Szef CBA stanął przed śledczymi
- Prima aprillis, nie będzie filmu o Sawickiej
- "Nie dorośliście, by być prokuratorami"
- Nie ma dowodów na Blidę
- Będą zarzuty dla agentów ABW, którzy zatrzymywali Blidę
- PiS: Wniosek o komisję w sprawie Blidy jest nielegalny
- Janusz Kaczmarek opowie o sprawie śmierci Blidy
- Komisja ds. okoliczności śmierci Blidy prawie w komplecie
- Komisja śledcza nie dla Kempy i Kalisza?
- Agenci ABW nie wiedzieli, że Barbara Blida miała broń
- Barbara Blida, kontrowersyjny polityk SLD
- Nie obciążałam Barbary Blidy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Poziom waszej nieprzyzwoitości jest horrendalny. Zniszczyliście tę kobietę" - krzyczał, gestykulując w kierunku ław PiS-u, Kutz. "Żadnej afery węglowej nie ma. To wasz pomysł na utrzymanie władzy" - emocjonował się. Według niego, śmierć Blidy nie ma nic wspólnego z tzw. aferą węglową. A właśnie PiS chciało, żeby komisja śledcza zajęła się nie tylko okolicznościami śmierci byłej minister, ale także korupcją na Śląsku. Sejm ten wniosek jednak odrzucił.
Za powołaniem komisji śledczej było 281 posłów, przeciw tylko pięciu. Aż 140 parlamentarzystów - głównie z PiS - wstrzymało się od głosu.
Wcześniej salę zelektryzowało wystąpienie Beaty Kempy z PiS, ostatnio najczęściej występującej w sprawie przyszłej komisji śledczej. Porównała się właśnie do Barbary Blidy. "Jestem tak samo naciskana i osaczana jak ona" - mówiła. "Ale ja się nie poddam" - zapowiedziała.
Po tej serii wystąpień na mównicę wdarł się Jarosław Kaczyński. "Ja wiem, że się mnie boicie" - odpowiedział na próby zawrócenia go na miejsce. I zły na Bronisława Komorowskiego za to, że ten nie przerwał Kutzowi, skrytykował marszałka. "Pan prowadzi to posiedzenie w sposób skandaliczny. Pan się nie nadaje do pełnienia tej funkcji" - ocenił.
"Dziękuję uprzejmie" - skwitował tylko marszałek Komorowski. I na wniosek PiS ogłosił przerwę w obradach.
Tymczasem katowicka Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie afery węglowej. Aktem objęte są cztery osoby - byli szefowie Rudzkiej i Nadwiślańskiej Spółki Węglowej oskarżeni o korupcję - podał IAR.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!