Profesor Bartoszewski trafił do prokuratury

2008-08-25 10:11 | Aktualizacja: 18:42
Sprawa tytułu profesorskiego Władysława Bartoszewskiego trafiła do niemieckiej prokutarury

Sprawa tytułu profesorskiego Władysława Bartoszewskiego trafiła do niemieckiej prokutarury (Fot. Wojciech Jargilo / Inne)

Skoro niemieckiego lekarza skazano na 180 tysięcy marek grzywny za używanie tytułu naukowego niezgodnie z prawem, to dlaczego przed nazwiskiem Władysława Bartoszewskiego nadal bezkarnie stawia się tytuły profesora i doktora habilitowanego - dopytuje się pewien Niemiec. A ponieważ nikt nie udzielił mu zadowalającej odpowiedzi, skierował sprawę do prokuratury.




Na oficjalnym dokumencie informującym o przyznaniu Władysławowi Bartoszewskiemu nagrody im. Adama Mickiewicza przez Komitet Trójkąta Weimarskiego, jak informuje "Nasz Dziennik", przed nazwiskiem pełnomocnika rządu Donalda Tuska obok tytułu profesorskiego umieszczono także stopień doktorski i habilitację. Jest to - jak podkreśla juz nie po raz pierwszy gazeta - niezgodne z prawdą, gdyż Władysław Bartoszewski formalnie posiada średnie wykształcenie.

Chcący zachować anonimowość obywatel niemiecki - jak pisze "Nasz Dziennik", lekarz radiolog - w rozmowie z gazetą stwierdził, że próbował dowiedzieć się, dlaczego Komitet Trójkąta Weimarskiego umieszcza nieprawdziwe tytuły przed nazwiskiem Bartoszewskiego. Odpowiedż ograniczyłą się - jak mówi rozmówca gazety - do podania złośliwej łacińskiej maksymy "Si tacuisses philosophus mansisses" (Gdybyś milczał, byłbyś filozofem) i do sugestii, aby więcej nie przysyłał do komitetu żadnych pism w tej sprawie.

Rozmówca "Naszego Dziennika" postanowił więc złoźyć sprawę do prokuratury. Jak mówi domaga się tylko sprawiedliwości i równego traktowanie wszystkich ludzi.

Jako przykład podobnej sprawy, choć o zupełnie odmiennym finale, przedstawił dziennikarzom historię swojego znajomego, także lekarza, którego niemiecki sąd skazał kilka lat temu na 180 tysięcy marek grzywny za używanie tytułu naukowego niezgodnie z prawem.

"Sprawą tytułu profesora Władysława Bartoszewskiego" - pisze "Nasz Dziennik" zajęła się także lokalna gazeta z Turyngii, która poinformowała, że wcześniej niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych po podobnych zastrzeżeniach zweryfikowało na swoich stronach internetowych biografię Władysława Bartoszewskiego i usunęło sprzed jego nazwiska ten tytuł. Teraz - pisze "Thueringische Landeszeitung" - sytuacja się powtarza w wyniku ponownego umieszczenia na dokumencie państwowym przed nazwiskiem pełnomocnika polskiego rządu tytułu profesora. Jak informuje ten niemiecki dziennik, burmistrz Weimaru Fritz von Klinggraeff miał stwierdzić w tej sprawie, że ze względu na zasługi Władysława Bartoszewskiego nikt nie będzie podawał w wątpliwość jego tytułu profesorskiego.

- Nadal będziemy konsekwentnie tytułować Bartoszewskiego profesorem - powiedział rzecznik prasowy burmistrza Weimaru. Gazeta "Thueringische Landeszeitung" przyznaje, że gościnny tytuł profesorski nadały Władysławowi Bartoszewskiemu uniwersytety w Monachium i Augsburgu.

Gazeta przypomina, że pod koniec lipca niemieckie MSZ po podobnej interwencji usunęło na swoich oficjalnych stronach internetowych słowo "profesor" sprzed nazwiska Władysława Bartoszewskiego. Wtedy do ministerstwa trafiły zażalenia, że tytuł profesora jest tam umieszczony niezgodnie z prawem, gdyż w Niemczech przysługuje on jedynie po spełnieniu odpowiednich warunków prawno-akademickich, które w tym wypadku są niedopełnione.






Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 32
  • ~mirtom2014-12-17 21:40

    W. Bartoszewski "czarna owca"to POstkomunistyczny oszust.

  • ~anulka2014-12-17 21:11

    Tego indywiduum dyskwalifikuje jako polaka jego wypowiedziane słowa :: Niemców się nie bałem,-bałem się Polaków:::

  • ~hajaj2014-12-12 22:38

    Boże wszędzie banda MATACZY, OSZUSTÓW, ZŁODZIEJI tym panem mnie dobiło..a kto tak go na te piedestały pchał???

  • ~Jezry.2014-12-12 06:59

    Do wora konfidenta.

  • ~gość2014-12-11 23:45

    W/g Bartoszewskiego Polacy to bydło i ochrzczony motłoch

  • ~gregson2014-12-11 22:07

    To już teraz niemiaszki stanowią co ma być w Polsce?

  • ~Brunokorak2014-12-08 08:52

    Nie macie racji! To w przypadku Bartoszewskiego nie tytuł tylko pierwsze imię :)
    Całość brzmi więc Prof Władek Bartoszewski.

  • ~Ponurak2014-12-05 14:15

    Ten starym, kłapiący gębą dziadu, w ramach "profesury" PO-winien opowiedzieć o swojej siostrze sypiającej oficerem SS, ktory nakazał wypuszczać wowczas młodego dziada z obozu koncentracyjnego z uwagi na "zły stan zdrowia". Jakiś żart ponury.

  • ~AGA2014-12-05 09:24

    WRESZCIE TEN OSZUST ZOSTAŁ ZDEMASKOWANY -ZDRAJCA NARODU POLSKIEGO.

  • ~Der Leichenträger2014-12-04 21:32

    Ta kanalia powinna właściwie spędzić resztki swojego nędznego żywota za kratkami. Jak zdają się świadczyć dokumenty, świadkowie i fakty "pan profesor" wyszedł był z Auschwitz na własną prośbę. Podobno ze względu na zły stan zdrowia, który uniemożliwiał mu branie dalszego udziału w tych wakacjach. Z prawdziwym żalem opuszczał teren obozu, a rozczuleni esesmani nie kryli łez wzruszenia. Długo żegnał się pan profesor z kolegami z baraku, z kapami i ze strażnikami. Wszyscy obejmowali się i pocieszali, ukradkiem wycierając łzy. Wszyscy współczuli mu, że musi przerwać wakacje w Auschwitz, ale rozumieli, że ze zdrowiem nie ma żartów. Komendant Höss zamknął się w swoim biurze i nie wychodził przez kilka dni, aby nikt nie dostrzegł jego zapuchniętych od płaczu oczu. Do dzisiaj "pan profesor" z rozżaleniem wspomina ten smutny moment, kiedy musiał opuścić obóz Auschwitz. My też jesteśmy poruszeni i wzruszeni...


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV