Sikorski nie doczekał się na Juszczenkę
Prezydent Ukrainy z kwitkiem odprawił szefa naszego MSZ Radosława Sikorskiego. Choć jego wizyta uzgodniono dwa tygodnie temu, bezskutecznie cały dzień czekał w Kijowie na spotkanie. W tym samym czasie pokłócić się ze sobą zdążyli prezydent Juszczenko i premier Julia Tymoszenko.
- Wojna o gaz: Tymoszenko spotka się z Putinem
- Prezydent: Dobrze się z Tuskiem uzupełniamy
- Cierpliwość Unii się wyczerpała
- Putin oskarża Unię o wspieranie Ukrainy
- Gaz wstrzymany, bo Rosji przeszkadza Unia?
- Sikorski jednak bliżej NATO?
- Kaczyński nie leci na gazowy szczyt
- Kolejna "malownicza klęska prezydenta"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Bardzo nam przykro, ale przed rozmowami z Rosją musimy naradzić się we własnym gronie" - takie słowa miała usłyszeć polska delegacja. W weekend przedstawiciele Kijowa i Moskwy mają podjąć kolejną próbę przełamania trwającego od początku roku kryzysu.
Rosyjsko-ukraińska wojna gazowa miała być też jednym z głównych tematów rozmów szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, który wczoraj przybył do Kijowa, z prezydentem Wiktorem Juszczenką. Jednak dzisiejsze spotkanie cały czas opóźniano, a w końcu je odwołano.
Kilka godzin później dało się zrozumieć, dlaczego Ukraińcy nie chcieli spotkania. Bo sami tradycyjnie pokłócili się między sobą. I to na dzien przed moskiewskim szczytem, na którym ma być omówione wznowienie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Europy Zachodniej.
Prezydent Wiktor Juszczenko oświadczył, że sprawę dostaw gazu z Rosji dla Ukrainy należy rozpatrywać jednocześnie z kwestią tranzytu surowca przez Ukrainę. Ale premier Julia Tymoszenko, która jedzie w sobotę do Moskwy na spotkanie z premierem Rosji Władimirem Putinem, jest zupełnie innego zdania.
"Pragnę podkreślić, że rząd Ukrainy nie wiąże kwestii zawarcia umowy o dostawach gazu ziemnego dla Ukrainy z kwestią odnowienia dostaw gazu dla Europy. Byłoby to bezpodstawne i nieodpowiedzialne" - głosi oświadczenie szefowej rządu, opublikowane na jej stronie internetowej. Tymoszenko podkreśliła w nim, że w sobotnich rozmowach gazowych z premierem Rosji będzie trzymać się wyłącznie jednej, rządowej linii.
Tymczasem prawdopodobnie bez żadnych wyników zakończyło się zwołane przez prezydenta Wiktora Juszczenkę spotkanie przedstawicieli krajów poszkodowanych w ukraińsko-rosyjskim konflikcie gazowym.
Po zakończeniu rozmów z prezydentem Słowacji Ivanem Gaszparoviczem i premier Mołdawii Zinaidą Grecianii kancelaria prezydencka wydała komunikaty, mówiące, iż Juszczenko przekazał im ukraiński punkt widzenia w sporze o błękitne paliwo.
Jak podała kancelaria prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w rozmowach brał udział jego wysłannik Michał Kamiński. Nie spotkał się on jednak z dziennikarzami oraz nie odbierał telefonów od nich.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!